| Charakterystyka |
Ocena |
| wygląd opony |
- |
| poziom hałasu |
1,00 |
| amortyzowanie |
1,00 |
| sucha nawierzchnia |
6,00 |
| mokra nawierzchnia |
4,00 |
| jazda po śniegu i lodzie |
1,00 |
| jazda w błocie pośniegowym |
1,00 |
| opory toczenia |
1,00 |
| ścieralność |
- |
| awaryjność |
- |
- przejechany dystans: 5000 - 10000km
- miejsce użytkowania: -
- styl jazdy: szybki i agresywny
- pojazd: -
- ponowny zakup: Tak
Opinia użytkownika: Po sezonie przejechanym na Pirelli Diablo Rosso II chcialbym pozwolić sobie na ocenienie jej w perspektywie czasu. Użytkowałem jej na motocyklu „sportowym” klasy 125, więc opona ciężko nie miała. Jednakże nie było problemem zamknięcie opony, w zakręcie trzyma stabilnie i jest bardzo przewidywalna w złożeniu, czego nie mogłem powiedzieć o wcześniejszym ogumieniu. Tak, „zejście na kolano”, które przez wielu młodych adeptów jest tak bardzo cenione i popularne jest na tej oponie jak najbardziej osiągalne. Łokieć również, lecz w moim przypadku konstrukcja motocykla oraz moje umiejętności mi na to nie pozwoliły. Podsumowując, fajna opona do motocykli, którymi jeździmy bardziej agresywnie ale preferujemy bardziej ulicę niż tor i nie mamy zbyt dużego budżetu np. na supercorsa. W moim przypadku opona spokojnie wystarczy na 2 sezony, gdzie po roku jazdy zrobiłem na niej około 6.000km. Jeśli chodzi o jazdę po mokrej nawierzchni - przyznaję malutki minus oponie, choć musimy się z tym liczyć, bo nie jest to „deszczówka”. Mega fajna rzecz w oponie to napisy diablo rosso po bokach opony, które podczas zamknięcia opony ścierają się. U mnie po kilku ostrzejszych winklowaniach znikły. Krótko mówiąc - w tym budżecie moim zdaniem to najlepszy wybór i uważam, że jeszcze wrócę do diablo rosso II, kiedy zacznę dosiadać większe motocykle.