Opinia użytkownika: Opony Goodyera założyłem w weekend przed 1 listopada bieżącego roku. Przejechałem już na nich dość sporo m.in. na Podhalu (Zakopane), na wybrzeżu (Trójmiasto), a także w mieście (Łódź, Warszawa, Poznań i Wrocław). Sprawdziłem je praktycznie w każdych możliwych warunkach - na śniegu, lodzie, błocie pośniegowym, a także na suchym asfalcie i przy kilku prawdziwych ulewach deszczowych. Jeśli chodzi o właściwości jezdne to są powiedziałbym bardzo dobre. Auto mocno trzyma się drogi zwłaszcza na mokrej nawierzchni, przy wysokich, przekraczających 120 km/h prędkościach. Znakomicie radzą sobie na błocie pośniegowym dzięki dobremu systemowi odprowadzania wody. Mocno "wgryzają" się w śnieg za sprawą dobrze wyprofilowanego bieżnika z licznymi nacięciami zwiększającymi przyczepność. Na lód oczywiście jeśli nie macie kolców to nie ma rady ale te oponki i tak nie szwankują nawet w tak beznadziejnych sytuacjach. Jedyną ich wadą jest chyba to że są głośne. Troszkę szybko się ścierają (zwłaszcza przybardziej dynamicznej jeździe). Ale cena zakupu tych opon jest zadowalająca. ( ja płaciłem w salonie w Wawie jakieś 1180 zł za komplet z montażem). Tak więc relacja cena jakość jest rewelacyjna!! :)
Przez jakiś czas jeździłem na oponach Dunlopa Winter Sport M3 i na Dębicy. Dunlop jest bardziej cichy i mniej się ściera, ale ma troszkę gorsze jak dla mnie paramerty jezdne. NI ma sie już takiego komfortu trackji i bezpieczeństwa jak na Ultra gripie. Dębica nie była zła ale porównanie jej z wyżej wymieninymi oponkami nie ma sensu ;)
Pozdrawiam wszystkich kierowców i w Nowym Roku życzę bezpiecznych i spokojnych podróży!!