| Charakterystyka |
Ocena |
| wygląd opony |
5,0 |
| poziom hałasu |
5,0 |
| amortyzowanie |
4,0 |
| sucha nawierzchnia |
3,0 |
| mokra nawierzchnia |
4,0 |
| jazda po śniegu i lodzie |
3,0 |
| jazda w błocie pośniegowym |
3,0 |
| opory toczenia |
3,0 |
| ścieralność |
6,0 |
| awaryjność |
- |
- przejechany dystans: powyżej 15000km
- miejsce użytkowania: w terenie i poza miastem
- styl jazdy: umiarkowany
- pojazd: -
- ponowny zakup: Nie
Opinia użytkownika: Ulepszona druga generacja montero? Bałbym się jeździć na pierwszej;) Poprzednio używane Kormorany SnowPro lepiej się sprawowały w górach na śniegu, nie było potrzeby zakładania łańcuchów, przy tych gumach nie chciało mi się zakładać i jazda była bardzo stresująca. Są miękkie, co przy braku w tym roku prawdziwej zimy i niskich temperatur nie jest ekonomiczne. Nie przekraczam wymaganego ciśnienia i koła wyglądają jakby brakowało im parę dziesiątych atmosfery. Poza tym bardzo wyraźnie przenoszą nierówności drogi. Na pewno lepiej zimą na nich niż na letnich, ale we wcześniejszej astrze na zimowych Continentalach czułem się pewniej (ale to inne auto, więc trudniej o obiektywne porównanie). Tak więc potwierdzam opinię, że Fuldzie lepiej wychodzą letnie gumy niż zimowe. Aha, jak prawie każde nowe opony wymagają dotarcia (te wyjątkowo długiego), bo zaraz po założeniu, to śmierć w oczach;)
| Charakterystyka |
Ocena |
| wygląd opony |
3,0 |
| poziom hałasu |
3,0 |
| amortyzowanie |
3,0 |
| sucha nawierzchnia |
4,0 |
| mokra nawierzchnia |
4,0 |
| jazda po śniegu i lodzie |
2,0 |
| jazda w błocie pośniegowym |
2,0 |
| opory toczenia |
3,0 |
| ścieralność |
3,0 |
| awaryjność |
- |
- przejechany dystans: powyżej 15000km
- miejsce użytkowania: w terenie i w mieście
- styl jazdy: umiarkowany
- pojazd: -
- ponowny zakup: Nie
Opinia użytkownika: Opony bardzo słabe. "Odziedziczyłem" je po poprzednim właścicielu samochodu, opony miały przejeżdżony tylko jeden sezon, teraz już wiem dlaczego tak chętnie je oddał;)... ale przejdźmy do konkretów: na świeżym śniegu prawdziwa tragedia, wystarczyło dosłownie 2 - 3 centymetry puchu i samochód "pływał", nie mógł ruszyć z miejsca, na ubitym śniegu jeździłem dosłownie z duszą na ramieniu - opony bardzo śliskie, mokra nawierzchnia - ok, nie było większych problemów, błoto pośniegowe - słabo, szarpanie, buksowanie kół nawet przy bardzo płynnej jeździe. Ogólnie - porażka, zdecydowany niewypał, mimo, tak renomowanej firmy.