Opinie użytkownika brysko o oponie Michelin PILOT PRIMACY:
2,0 




Jak tylko odebrałem samochód poczytałem troche o tych oponach. Opinie różne, ale przeważająco dobre więc na wstępie byłem zadowolony. Po przejechaniu 20 000 km mogę powiedzieć zdecydowanie - totalna tandeta. Na suchej nawierzchni przy jeździe na wprost lub delikatnych łukach opona trzyma całkiem dobrze. Zdecydowanie gorzej jest przy szybszej jeździe i w ostrzejszych zakrętach - ta opona w ogóle nie trzyma się drogi ! Auto niedość, że jest mało stabilne, bo opona miękka, to jeszcze do tego opony ślizgają się przez co traci się całkowicie tor jazdy.
Na mokrym jeszcze gorzej. A nawet pełen dramat. Opona w ogóle nie ma przyczepności w zakretach i podczas hamowania. Naprawdę trzeba mocno uważać aby nie spowodować kolizji czy wypadku.
ścieralność też in minus. Po przejechaniu 20000km zostało mi 1,5-2 mm do ograniczników czyli opony są praktycznie łyse. Do tego wyząbkowały się więc nie da się ich dobrze wyważyć. Nigdy wcześniej nie miałem takiego przypadku by po jednym sezonie wyrzucić opony do kosza na śmieci a jeździłem na różnych np. Uniroyal Rallye 550, Continental ContiPremium, Barum Bravura.
Jedyny plus, to poziom hałasu i opory toczenia. Opona stosunkowo cicha zarówno na suchym jak i na morkym.
Następny zakup, to zdecydowanie nie będzie to Michelin.
Opinie użytkownika bobee o oponie Michelin PILOT PRIMACY:
3,0 




kupione z bieznikiem 5,5mm, po 10 tys w zasadzie to samo, wiec o scieranolsci nic nie moge pwoiedzec, ale jelsi chodzi o jazde na suchym to bez zastrzezen, cicha, dobrze trzyma .. ogolnie +. Na mokrej nawierzchni, w koleinach, tragedia. Co rusz traci przyczepnosc, przy wyprzedzaniu w okoliach 100-120 km/h wlacza sie kontrola trakcji ... wjechanie w kaluze przy ok 100km/h prawie wyrwalo kierownice z reki :( po przejachaniu tak 400 km w pocie czola wymienilem opony. Teraz moze nie na temat, ale w bardzo podobnych warunkach, Bridgestone ER300 (ten sam rozmiar) trzymaja idealnie tzn. nie ma powyzszych efektow.