Opinia użytkownika: No cóż, kiedy nowe naprawdę fajnie się na nich jeździ, ale potem faktycznie ząbkują. I niech nikt nie wciska kitu, że to wina amortyzatorów. Wymieniłem komplet (przód i tył) ubiegłego lata na nowe Bilsteiny, a opony poleciały i tak strasznie. Do tego ten łomot! Doprowadziło mnie to do desperacji, złożyłem tylne fotele i słucham co jest grane? Odgłos jak buczącego łożyska. Wsiadam z mechanikiem, z jednym, z drugim i obydwoje mówią że to łożyska! No jasne... więc wymieniłem łożyska no nowe, wsiadam w auto i co? To samo jeden wielki łomot. Poza tym jedną oponkę wybuliło od zewnątrz, reklamuję i odpowiedź: moja wina, krawężnik czy coś takiego. Kpina, chyba wiem lepiej czy w coś uderzyłem czy nie? Tak dalej Panowie z Goodyera to będzie wasz ostani good year.