| Charakterystyka |
Ocena |
| wygląd opony |
- |
| poziom hałasu |
- |
| amortyzowanie |
- |
| sucha nawierzchnia |
6,00 |
| mokra nawierzchnia |
4,00 |
| jazda po śniegu i lodzie |
1,00 |
| jazda w błocie pośniegowym |
1,00 |
| opory toczenia |
- |
| ścieralność |
- |
| awaryjność |
- |
- przejechany dystans: 10000 - 15000km
- miejsce użytkowania: -
- styl jazdy: umiarkowany
- pojazd: Fiat Stilo Hatchback I 1.9 JTD
- ponowny zakup: Nie
Opinia użytkownika: To moje trzecie zimowe opony w tym samochodzie. Pierwszymi były Dębica Frigo2, potem Nokian WR D4, teraz Dunlop SP Winter Response 2. Z tych trzech najlepiej wspominam Frigo 2. Znakomicie wgryzały się w śnieg na nieodśnieżonych drogach. Przy zakupie opon Nokian i Dunlop kierowałem się wynikami testów w mediach i prasie. Niestety tym oponom brakuje właśnie tego, z czego byłem zadowolony w przypadku Frigo 2, czyli dobrej jazdy po śniegu. Mieszkam na Podlasiu, gdzie boczne drogi są odśnieżane w dalszej kolejności i tej zimy znów miałem problem z dojazdem do pracy rano. Drugi raz tych Dunlop SP Winter Response 2 bym już nie kupił. Na śniegu jeszcze jako tako trzymają kierunek i hamują ale na błocie pośniegowym to tragedia. Jeszcze nigdy tak często nie włączał mi się ABS w czasie hamowania. Z zalet to Dunlop są raczej ciche, cichsze niż Nokian.
| Charakterystyka |
Ocena |
| wygląd opony |
- |
| poziom hałasu |
4,00 |
| amortyzowanie |
2,00 |
| sucha nawierzchnia |
3,00 |
| mokra nawierzchnia |
3,00 |
| jazda po śniegu i lodzie |
5,00 |
| jazda w błocie pośniegowym |
5,00 |
| opory toczenia |
4,00 |
| ścieralność |
- |
| awaryjność |
- |
- przejechany dystans: 2000 - 5000km
- miejsce użytkowania: przeważnie poza miastem
- styl jazdy: umiarkowany
- pojazd: Ford Focus Sedan I 1.8 TDCi
- ponowny zakup: Nie
Opinia użytkownika: Niestety opona pozostawia wiele do życzenia, przy temp. wyższych niż 0 stopni ( tej zimy to praktycznie większość dnia ) opona zachowuje się jakby była zrobiona z gumy do żucia ( szczególnie przy natrafieniu na nierówność drogi typu koleina - konia z rzędem temu kto znajdzie u nas drogę bez kolein ). Początkowo myślałem, że "strzeliła mi jakaś guma w zawieszeniu" dlatego auto tak "pływa", jednak mechanik po dokładnej kontroli auta uświadomił mnie, że te malutkie literki "made in Poland" są przyczyną takiej sytuacji. Co ciekawsze po założeniu japońskich opon z niższej półki, takich problemów nie ma. Nie dajcie się nabrać na te opony - DUNLOP to one są tylko z nazwy !!!