| Charakterystyka |
Ocena |
| wygląd opony |
4,00 |
| poziom hałasu |
4,00 |
| amortyzowanie |
4,00 |
| sucha nawierzchnia |
5,00 |
| mokra nawierzchnia |
4,80 |
| jazda po śniegu i lodzie |
- |
| jazda w błocie pośniegowym |
- |
| opory toczenia |
5,00 |
| ścieralność |
5,00 |
| awaryjność |
- |
- przejechany dystans: 5000 - 10000km
- miejsce użytkowania: w terenie i w mieście
- styl jazdy: umiarkowany
- pojazd: Saab 900 Hatchback
- ponowny zakup: Tak
Opinia użytkownika: Co ja się nasłuchałem w zaznajomionym warsztacie oponiarskim. Wiecie jak to jest gdy "fachowcy" zaczynają swoje wywody? Tak było i tym razem. A coś ty kupił itd. Zawsze zwracam uwagę na kupowane opony a swój wybór podejmuję w oparciu o rozsądne analizy więc nie potrzebuję tego typu dyskusji. Oczywiście trochę mnie to gadanie ruszyło więc jeszcze długo po zmianie szukałem mokrego asfaltu by sprawdzić kto miał rację. Ruszałem, hamowałem, sprawdzałem na parkingach pod marketami zachowanie na łukach. I co? I nic. Opony takie jak każde inne. Miałem Goodyeary, miałem Dunlopy a teraz mam Zeetex-y i nie widzę między nimi różnicy. Opony wyglądem nie powalają a wąskie rowki mogą wprowadzać w konsternację. Na suchym cichutko, ruszanie bez zarzutu. Przy mocnym hamowaniu miły dźwięk wgryzającego się bieżnika. Na mohkrym oczywiście słabiej ale nie gorzej niż inni. Aquaplaning? W granicach normy. Do 80 km/na godzinę żadne głębokie kałuże nie robią na nich wrażenia. Powyżej 80, już czuć coraz większe opory szczególnie gdy gdy chwytamy kałuże jedną stroną. Ale tak jak mówię tylko głębokie. Na normalnych mokrych drogach trzymają się bez zarzutu. Nie zaobserwowałem by aquaplaning pojawiał się przy dużych prędkościach przy agresywnej redukcji i gwałtownego przyspieszania (wyprzedzanie przy dużych prędkościach) czym niemile mnie kiedyś zaskoczyły Goodyeary. Hamowanie na mokrym bez zarzutu. ABS się nie napracowała a lekkiego samochodu to ja nie mam.
Zużycie? 10 000 km nie zrobiło na nich żadnego wrażenia.