| Charakterystyka |
Ocena |
| wygląd opony |
- |
| poziom hałasu |
- |
| amortyzowanie |
- |
| sucha nawierzchnia |
3,00 |
| mokra nawierzchnia |
1,00 |
| jazda po śniegu i lodzie |
- |
| jazda w błocie pośniegowym |
- |
| opory toczenia |
- |
| ścieralność |
- |
| awaryjność |
- |
- przejechany dystans: 5000 - 10000km
- miejsce użytkowania: -
- styl jazdy: umiarkowany
- pojazd: Citroen C4 Hatchback II 2.0 HDi 150 (110kW)
- ponowny zakup: Nie
Opinia użytkownika: To jest mój trzeci komplet opon marki Zeetex i ... ostatni. Miałem już - Zeetex ZT1000 185/65R15 88 H i Zeetex ZT1000 205/55R16 91 V. O ile z tamtych byłem naprawdę zadowolony, tak z Zeetex HP6000 eco 225/45R17 94 Y XL, ZR jestem baaardzo niezadowolony.
Wady - zero przyczepności na mokrym - nie można ze skrzyżowania w miarę szybko ruszyć, na łukach drogi, rondach trzeba naprawdę się kontrolować.
Głośność - tragedia. Tak głośnych opon jeszcze nigdy nie miałem. Wyważenie - co miesiąc można sobie jechać na ponowne wyważenie, bo kierownica zaczyna bić - i za każdym razem coś innego. To wyważanie przewidział jeden z wulkanizatorów jak zobaczył, z jakimi oponami do niego przyjechałem.
Zastanawiam się patrząc na niektóre pozytywne opinie czy ja trafiłem na jakieś wadliwe opony czy Citroen c4 II 2.0 HDI 150 km nie nadaje się do tych opon. Nie mogę się doczekać jak założę opony zimowe, a te postaram się sprzedać chociażby za połowę ceny jeszcze przed wiosną.
Zalety - nie spadają z felg :)
| Charakterystyka |
Ocena |
| wygląd opony |
1,00 |
| poziom hałasu |
- |
| amortyzowanie |
- |
| sucha nawierzchnia |
1,50 |
| mokra nawierzchnia |
1,50 |
| jazda po śniegu i lodzie |
1,00 |
| jazda w błocie pośniegowym |
- |
| opory toczenia |
- |
| ścieralność |
- |
| awaryjność |
- |
- przejechany dystans: powyżej 15000km
- miejsce użytkowania: -
- styl jazdy: spokojny
- pojazd: Peugeot 508 I FL RXH 2.0 HDi Hybrid4 (150kW) (204KM)
- ponowny zakup: Nie
Opinia użytkownika: przy tej cenie nie miałem dużych oczekiwań, ale opony dramatyczne. Wyważone i założone -> biją. Podjechałem na ponowne wyważenie - wulkanizator powiedział, że wszystkie mają chyba wadę fabryczną - znowu wyważanie i dalej biją.
Złożyłem reklamacje i zobaczymy, czy je wymienią. Ale koszt ponownego wyważenia 100pln -> zdjąć i założyć inne, żeby wysłać i ponownie założyć te, to kolejne 400pln. Lepiej było od razu dołożyć do czegoś lepszego...
nie polecam nikomu