Opinia użytkownika: Wszystko w porządku na sypkim, a nawet zleżanym śniegu, lecz gdy się wjeżdża na śnieg ujeżdżony czy lód tracisz pewność przyczepności w zakrętach, a nie daj Boże mocniej hamować, i nie chodzi o jakieś kosmiczne prędkości. Ruszenie na większym wzniesieniu przy przednim napędzie graniczy z cudem. Brak natomiast zastrzeżeń do przebijania się przez zaspy.