| Charakterystyka |
Ocena |
| wygląd opony |
4,00 |
| poziom hałasu |
4,00 |
| amortyzowanie |
3,00 |
| sucha nawierzchnia |
5,00 |
| mokra nawierzchnia |
4,00 |
| jazda po śniegu i lodzie |
4,00 |
| jazda w błocie pośniegowym |
3,00 |
| opory toczenia |
4,00 |
| ścieralność |
5,00 |
| awaryjność |
- |
- przejechany dystans: poniżej 2000km
- miejsce użytkowania: przeważnie w mieście
- styl jazdy: spokojny
- pojazd: -
- ponowny zakup: Tak
Opinia użytkownika: Szanowni Państwo!
Mimo, iż samochodem jeżdżę wiele lat, są to moje pierwsze opony zimowe. Jeżdżę na nich trzeci sezon, ale akurat tak się składa, że ostatnie zimy sa symboliczne, ja dosć mało jeżdżę i w zasadzie tak na dobrą sprawe nie miałem ich okazji wypóbowac w typowych warunkach zimowych, na oblodzonej czy też choćby tylko zaśnieżonej nawierzchni, a poza tym, jak mówiłem, ponieważ są to moje pierwsze opony zimowe, nie mam żadnej skali porównawczej. Mogę stwierdzić, że, nawet z tej mojej krótkiej jazdy w warunkach prawie zimowych, są znacznie lepsze niż opony letnie, których do tej pory używałem. Obawiam sie wobec tego, że nie jestem za bardzo w tej sytuacji wydać im ocenę w skali punktowej, bo będzie to trochę naciągane, jednak spróbuję :).
| Charakterystyka |
Ocena |
| wygląd opony |
5,00 |
| poziom hałasu |
3,00 |
| amortyzowanie |
4,00 |
| sucha nawierzchnia |
4,00 |
| mokra nawierzchnia |
4,00 |
| jazda po śniegu i lodzie |
5,00 |
| jazda w błocie pośniegowym |
4,00 |
| opory toczenia |
5,00 |
| ścieralność |
4,00 |
| awaryjność |
- |
- przejechany dystans: 5000 - 10000km
- miejsce użytkowania: przeważnie w mieście
- styl jazdy: umiarkowany
- pojazd: -
- ponowny zakup: Tak
Opinia użytkownika: Witam, Opony Sava zakupiłem 3 sezony temu. Poszukiwałem czegoś w miarę niedrogiego i mającego dobrą opinię i wyniki testów. Wybór padł na Sava. Obecna zima jest jak na razie łagodna. Poprzednie pozwoliły jednak przetestować te opony. Z głębokiego śniegu wyjeżdża się dość łatwo. Woda, śnieg, błoto - dają spokojnie radę. Są jednak niespodziewane sytuacje, gdy... W roku 2006, jadąc na wigilię w paskudną pogodę - opady, mglisto - byłem zmuszony do ucieczki na pobocze przed ksenonowym baranem wyprzedzającym na trzeciego. Sprawny refleks, samochód, a w tym opony i dzięki temu dojechaliśmy do celu. Nie polecam tego rodzaju testowania. Zimowe opony zakładam dość wcześnie. Na suchej nawierzchni w wyższych temperaturach (np. listopad) są odczuwalnie głośniejsze niż opony letnie, ale to przecież inna guma z dodatkami. Wszystkim kierowcom życzę szerokich, równych dróg prowadzących bezpiecznie do celu.