Opinia użytkownika: Opony używane w kurierskich Masterach L3 na południu. Śnieg czy mokry, czy świeży, czy ubity – miód. Auto bez problemu pokonuje oblodzone, zaśnieżone wzniesienia czy podjazdy. Oponki dobrze współpracują z systemami żeby łapać trakcję, z hamowaniem też nie ma większych problemów. Jedynym problemem jest to, że opony niestety znikają w oczach. Przy przebiegu rzędu 6-7 tys. śnieżka przy 4mm już jest ledwie widoczna, a samochody raczej nie latają przeładowane. Na śnieżne zimy polecam zdecydowanie, ale tam gdzie śniegu niewiele radziłbym przemyśleć zakup.