Opinia użytkownika: Przez kilka lat korzystałem z opon Nokiana w okresie zimowym i do tej pory były to moje najlepsze "zimówki" na jakich przyszło mi jeździć (a jeździłem na wielu modelach opon - zrówno tanich jak i klasy premium)
W związku z ustrzeleniem na wszystkich kołach tzw. "jaja" przyszło mi do nieplanowanego zakupu opon letnich. Pomimo pewnych oporów (w końcu w Finlandii częściej mają do czynienia ze śniegim niż z nagrzanym asfaltem) zdecydowałem się na zakup Nokian Line. Z sercem na ramieniu wsiadłem do swojego "jeżdżacza" (co prawda uczciwego ale jednak...) po zmianie "kapci" i od pierwszego metra doznałem niesamowitego szoku - cicho, przyjemnie i wyjątkowo komfortowo (a mój "japoniec" to nie jest auto wygodne). O tyleż ogarnęło mnie zdziwienie, że wcześniej jeździłem na Michelinach, a tu proszę - takie zaskoczenie. Nie mniej komfortowo czułem się na drodze kiedy tydzień później napotkałem ulewne deszcze, a mój samochód pokonywał kałuże bez najmniejszego efektu hamowania. Po prostu miód, malina.
Jedyne co mogę napisać na zakończenie to fakt, że następne moje opony to też będą efekty ciężkiej pracy Finów. Będę je brał jak rolnik dopłaty - bez względu na cenę.