| Charakterystyka |
Ocena |
| wygląd opony |
6,0 |
| poziom hałasu |
6,0 |
| amortyzowanie |
4,0 |
| sucha nawierzchnia |
4,0 |
| mokra nawierzchnia |
5,0 |
| jazda po śniegu i lodzie |
6,0 |
| jazda w błocie pośniegowym |
5,0 |
| opory toczenia |
4,0 |
| ścieralność |
3,0 |
| awaryjność |
- |
- przejechany dystans: poniżej 2000km
- miejsce użytkowania: w terenie i poza miastem
- styl jazdy: umiarkowany
- pojazd: -
- ponowny zakup: Tak
Opinia użytkownika: Widać, że autorzy powyższych komentarzy nie jeździli na tych oponach, bo gdyby tak było, to wiedzieliby, że Nankang jest oponą bardzo cichą (prawdopodobnie sugerowali się dość miękką mieszanką gumową). Ja też na nich nie jeździłem, ale opieram się na opiniach klientów warsztatu, w którym założyliśmy tych opon ok 600 szt. w tym sezonie. Większość z nich podkreśla cichobieżność Nankanga. Ogólnie wszyscy są zadowoleni z właściwości jezdnych, z zachowania na mokrym i śliskim oraz z relacji cena/jakość. Był jeden przypadek, gdzie klient wrócił z zarzutem, że auto pływa po drodze. Okazało się, że miał o wiele za małe ciśnienie (2,0 zamiast 2,8). Podsumowując, jest to solidny produkt uznanego tajwańskiego producenta, bazującego na technologiach Yokohamy. Opona nie ma problemów z wyważaniem, jak się to często zdarza w przypadku opon chińskich. Testy tej opony przeprowadzono m.in. na Ukrainie, gdzie porównywano je z oponami przeznaczonymi na ciężkie warunki zimowe.
| Charakterystyka |
Ocena |
| wygląd opony |
6,0 |
| poziom hałasu |
5,0 |
| amortyzowanie |
5,0 |
| sucha nawierzchnia |
6,0 |
| mokra nawierzchnia |
4,6 |
| jazda po śniegu i lodzie |
3,6 |
| jazda w błocie pośniegowym |
2,0 |
| opory toczenia |
6,0 |
| ścieralność |
6,0 |
| awaryjność |
- |
- przejechany dystans: 2000 - 5000km
- miejsce użytkowania: przeważnie poza miastem
- styl jazdy: umiarkowany
- pojazd: Renault Avantime Van
- ponowny zakup: Tak
Opinia użytkownika: Witam wszystkich.Jak juz wspominalem dorzuce pare info na temat opon.Nadmieniam tez ze jezdze normalnie, w miare plynnie ale zdazaja sie sytuacje, ze trzeba tez "odczyscic" turbine:-) wiec rytm sie zwieksza.Zaczelem od temp.+9° potem zaczely one spadac razem z deszczem...Wiec-mokry asfalt nie uwidacznia wielkiej roznicy (w porownaniu do suchego) jesli chodzi o parametry. W duzych kaluzach...nic!Tak jak by ich nie bylo. Brudna nawierzchnia-tu trzeba zwolnic jak na kazdych innych.Potem wyjazd do Polski przez Wlochy, a co za tym idzie Alpy.Temperatury ujemne lecz suchy lub mokry asfalt.Opony jakby bardziej sztywne ale jesli chodzi o boki.Koniec z nieprzyjemnym bujaniem.W okolicach Monachium-mokry snieg z deszczem nie topniejacy od razu.Zwolnilem,bo tak podpowiada logika ale zaraz potem zwiekszylem predkosc do normalnych 110-150km/godz.wszystko ok.Mimo,ze prowokowalem nieco moja "Renie".W Polsce wyjazd na Mazury-temp. od-7 do-21°.Poczatek podrozy mokry snieg zalegajacy na drodze.Kierunek ruchu ok, ale juz z hamowaniem to nie to samo.Tak samo przyspieszenie nawet na 3-ce zrywalo przyczepnosc.Lod-UWAGA!!!kierowalnosc minimalna,hamowanie rowniez, co nie znaczy, ze katastrofa.W Espace ABS+ESP to gnojki kierujace samochodem, wiec jak cos jest nie tak, to wlaczaja sie i robia co chca, a robia to dobrze.Ogolnie opona na lodzie jak inne.Trzeba wolniej i ostrozniej. Nastepnie, suchy, gleboki snieg i temp. ok.-17 do -21°, wylaczony ESP-super!Plynna jazda poplaca.Kierowalnosc bardzo dobra.
wniosek.opony bardzo dobre (nie mowie nic o stosunku jakosci do ceny do jakpsci-nie mylic).Nadaja sie do cieplych, czasem mokrych drog Korsyki, az po typowa polska zime i typowe polski drogi.
Nastepny zakup to tez Nankang.POZDRAWIAM WSZYSTKICH!!!
P.S.Nie jestem z ta firma zwiazany.Opony kupilem, bo nie milem czasu.Samochod to Espace IV 2.2 dci.
| Charakterystyka |
Ocena |
| wygląd opony |
5,0 |
| poziom hałasu |
4,0 |
| amortyzowanie |
4,0 |
| sucha nawierzchnia |
4,2 |
| mokra nawierzchnia |
4,2 |
| jazda po śniegu i lodzie |
4,2 |
| jazda w błocie pośniegowym |
4,0 |
| opory toczenia |
4,0 |
| ścieralność |
4,0 |
| awaryjność |
- |
- przejechany dystans: 2000 - 5000km
- miejsce użytkowania: przeważnie poza miastem
- styl jazdy: umiarkowany
- pojazd: Mazda 323 F VI 1.6
- ponowny zakup: Tak
Opinia użytkownika: Oponki użytkuję wystarczająco długo, aby coś o nich napisać. W zakresie jazdy na lodzie, śniegu i mokrej nawierzchni - biją na głowę wymysły polskich inżynierów. Poprzednio używałem kormorany, a poza dobrymi właściwościami radzenia sobie w kopnym śniegu, niczym mnie nie zachwycały. Obecnie nie mam żadnych problemów z ruszaniem i hamowaniem na lodzie (przećwiczone kilka dni temu), znakomicie "idą" przez breję, nieco gorzej jeżeli chodzi o wychodzenie z głębokich kolein z ubitego śniegu. Brak agresywnej rzeźby rantu opony powoduje, że opona nie wgryza się w rant koleiny śniegowej a jedynie po nim ślizga. Świetne (jak za tą cenę) parametry samooczyszczania lamelek. Często jeżdżę po błotnistym terenie, i kormorany przywoziły mi błoto do garażu. Teraz po kilku kilometrach na asfalcie, błoto zostaje za mną. Ogólnie solidne budżetowe opony.