Opinia użytkownika: Jak kupowałem nową furę, ucieszyłem się, że Kia fabrycznie mnotuje Micheliny. Cóż - marketing to marketing i markowe europejskie opony na europejskim modelu miały jeszcze bardziej przyciągnąć klientów. Ale nie takie opony! Próba szybszego ruszenia spod świateł każdorazowo kończy się buksowaniem kół, wjazd w nawet niezbyt głęboką kałużę oznacza ryzyko odpłynięcia auta, a hałas nawet przy zamkniętych oknach jest paskudny. I to wszystko przy moim umiarkowanym stylu jazdy (jaki zresztą najlepiej sprawdza się w tym aucie). Przed nowym sezonem myślę o zmianie na szersze opony i oczywiście innej marki.