| Charakterystyka |
Ocena |
| wygląd opony |
6,00 |
| poziom hałasu |
6,00 |
| amortyzowanie |
5,00 |
| sucha nawierzchnia |
5,00 |
| mokra nawierzchnia |
5,00 |
| jazda po śniegu i lodzie |
5,00 |
| jazda w błocie pośniegowym |
5,00 |
| opory toczenia |
5,00 |
| ścieralność |
5,00 |
| awaryjność |
- |
- przejechany dystans: 5000 - 10000km
- miejsce użytkowania: w terenie i w mieście
- styl jazdy: umiarkowany
- pojazd: Ford Focus Sedan III 1.6 TDCi (70kW)
- ponowny zakup: Tak
Opinia użytkownika: Zweryfikowane w każdych warunkach drogowych, począwszy od suchego asfaltu, mokrej nawierzchni, poprzez bardzo trudne warunki zimowe. Jako mieszkaniec Beskidu żywieckiego, miałem w tym roku okazję i nadal mam testowania opon wielosezonowych w warunkach naprawdę ekstremalnych. Muszę przyznać, że radzą sobie na jezdni ze sporą ilością, śniegu i błota pośniegowego nie gorzej od rasowych zimówek renomowanych marek. Dużo podróżuję również drogami ekspresowymi i autostradami, co do hałasu opon nie mam zastrzeżeń, są ciche, a samochód prowadzi się stabilnie. Jeśli chodzi o warunki ekstremalnie zimowe, które nie oszczędziły nas w tym roku, to mimo wszystko bardziej polecałbym opony wielosezonowe marki Nokian (moim subiektywnym zdaniem top wśród opon stworzonych do poruszania się w śniegu), natomiast na suchym i mokrym asfalcie produkt Klebera wypada zdecydowanie lepiej. W woli podsumowania. Rocznie pokonuję około 25 tys. km. Na opisywanych oponach zrobiłem około 8-10 tys. km. Opony wielosezonowe marki Kleber w mojej ocenie nie są wyłącznie do jazdy w mieście, centralnej i północnej Polski. Są pełnoprawnym produktem, który poradzi sobie również zimą w górach poza miastem, i możecie wierzyć, to nie My zablokujemy drogę, nie mogąc sobie poradzić z podjazdami. Zdecydowanie wolę wymienić co 3-4 lata opony i mieć świeżą mieszankę niż używać 2-ch starych kompletów, które już dawno straciły swoje właściwości. Pozdrawiam i życzę przyczepności.