Opinia użytkownika: Trzy lata temu kupiłem samochód (Nissan Micra K11), który miał świeżo założone opony Kelly ST. Z racji wykonywanych eksperymentów związanych z pracą doktorską założyłem do samochodu opony wiodących producentów, z klasy premium (jak na ten rozmiar felgi, rzecz jasna) i dopiero wtedy doceniłem stare, poczciwe Kelly, zwłaszcza w kwestii przyczepności na mokrej nawierzchni oraz poziomu hałasu (irytujące piszczenie podczas ruszania i zakrętów w przypadku opon jednego z producentów).