Opinia użytkownika: kiedy opona byla nowa, nawet znosnie, po 10000 opony zaczely sie zabkowac, < 80km/h w aucie bylo jak w bombowcu, kiedy spadl snieg, 2 razy kolega wyciagal mnie ze sniegu - kupilem 2 zimowki na przod i po problemie.
Wiosna kiedy wrocilem do "calorocznych" zmuszony halasem kupilem 2 nowe letnie na przod. Bylo dobrze, w sierpniu podczas ulewy okazalo sie ze opona uniwersalna ma gorsze wlasnosci na wodzie. Efektem bylo rozbite auto na przydroznym drzewie.
Masz nadmiar kasy, nie lubisz swojego autka kup opony caloroczne!!! powodzenia!!!