Opinia użytkownika: Hej
Czytam sobie wasze komentarze i dostaję białej gorączki.
nie wiem kto to pisze, ile macie lat ile jaździcie i jakie macie doświadczenie. Ale co poniektórzy to pieprzą... do szkoły nieuki.
Mam zaledwie ok. trzydziestki ale trochę w życiu przejechałem.
A najbardziej mnie wkurza jak czytam te pierdoły o krzywych gumach, nierównomiernym zużyciu, biciu i wyważaniu.
powody: proszę bardzo, za małe bądź za duże ciśnienie, krzywe felgi lub żle wyważone, wbrew pozorom niewiele punktów ma odpowiedni sprzęt i umiejętności zwłaszcza do alu., rozmiar a raczej szerokość gumy. jak mi ktoś pisze że żle mu się jeżdzi na 240 a zwłaszcza w koleinach i że woli innej marki tyle że w rozmiaże 185 to mi się chce srać od takiej głupoty.
Albo inny pisze że po jednym sezonie ma starte czoło bieżnika tj. środek. i zwala to na gumy bo u tatusia inne się nie starły. jak debile jeżdżą po asfalcie na zadużym ciśnieniu to się zetrze.
dziwię się tylko że nie zwrócił na to uwagi wulkanizator, patałach jakiś. Ludzie obudźcie się jak dajecie sobie wciskać takie pierdoły to przynajmniej nie piszcie takich głupich opini.
rada- zmień wulkanizatora albo chodź na piechotę.
nie ma gum na wszystkie warunki i nie będzie, są gorsze i lepsze ale jak ktoś się naoglądał J. BONDA jeżdźącego po lodzie
swoim Astonem to potem chce niewiadomo czego i pisze takie pierdoły.
p.s.
przejechałem jak dotąd około 500 tyś. na różnych gumach,
przypomnijcie sobie na czym się jeżdziło i jak 15 lat temu.
podstawa to umieć jeżdzić i to bez jakiejkolwiek elektroniki.
PÓźNIEJ WYMAGAJ !!!!!
sory za inwektywy trochę mnie poniosło ale wyciągnijcie sami wnioski. pozdro.