Opinia użytkownika: Wwiozły mnie ostro nachyloną, nieodśnieżoną drogą na wysokość 1800 z kawałkiem w zasadzie jak po szynach, na górskich drogach w błocie pośniegowym - super, mój niebieski maluch był prawie tak stabilny jak jakies potwory z napędem na cztery koła, na mokrym całkiem nieźle, nie lubią tylko mokrych zeszłorocznych liści... W jeżdzie miejskiej czepiać się nie ma czego. Na autostradzie (prawdziwej, nie polskiej) prowadzą się bardzo pewnie, pełne poczucie bezpieczeństwa do granic ich klasy prędkości (T). Testowane bez litości (12 tys w jeden sezon zimowy w zasadzie tylko weekendami, jazdy do pracy nie liczę) w naprawdę niełatwych warunkach... I prawie żadnych śladów zużycia. Sprzedałam tylko z powodu dalekiej przeprowadzki, teraz mam zamiar kupić takie same