Opinia użytkownika: Po kupnie klątwy i zgrzytanie zębami. Samochodu nie mogłem opanować. Działy się bardzo dziwne rzeczy. Nic, nic i nagle samochód próbował sam skorygowac tor jazdy. Zwalałem to na opony bo na starych nic nie zauważałem. Dopiero po przejechaniu ok 6 000 (byłem w Alpach) km znalazłem przyczynę. Wybite tuleje gumowo metalowe wahacza prawej strony. Po naprawie absolutne miodzio. Nawet w tym roku mimo, że miały na karku ponad 50 tys szły jak żyletki z Alta Badia do Cortiny po dopiero co napadanym sniegu.