Opinia użytkownika: Kiedy „skończyły” się Firestony na których kupiłem auto (nowe z salonu), postanowiłem kupić tańsze gumy. W tej chwili użytkuję 2 komplet tych opon. Sam się zastanawiam czemu zrobiłem dwa razy ten sam błąd. Opony są tragiczne. Na suchym jako tako, na wodzie nieprzewidywalne ale najgorszy jest straszny hałas. Dramat zaczyna się na drogach gdzie dominują koleiny. Trzeba mocno trzymać kierownicę gdyż nigdy nie wiadomo gdzie „odskoczy” samochód. Dzisiaj zdjąłem zimówki na których samochód jechał cichutko, prosto i pewnie jak po szynach i doznałem szoku. Nie mogłem ani na chwilę zdjąć ręki z kierownicy bo samochód pływa po wjechaniu na nierówności asfaltu. Mimo, że opony są jeszcze w dobrym stanie jadę jutro kupić cos innego ... cokolwiek byle nie to badziewie.
Żeby nie być posądzony o uprzedzenia powiem tylko, że eksploatuję już 10 samochód w życiu i przejeżdżam średnio 40 tys. w roku.