Opinia użytkownika: Przeglądałem różne komentarze na temat zachodnich opon nie będę wymieniał nazw, bo to nie w tym rzecz, ale odnoszę wrażenie, że wiele z nich jest po prostu nieobiektywnych, również w Dębicy. Na zimowych oponach jeździłem jak w Polsce jeszcze jak nikt nie zmieniał opon na zimowe (sami wiecie, dlaczego ). W swoim aucie letnie opony miałem Michaliny według mnie takie sobie, ale po zmianie na zimowe opony Dębicy o niebo ciszej i nie odczułem dyskomfortu w prowadzeniu auta w zimowych warunkach. Do trzech razy w ciągu roku wybieram się w góry solidne góry a nie górki i nigdy mnie nie zawiodły. W komplecie z oponami kupiłem łańcuchy, ale jakoś nigdy nie było potrzeby ich montażu. Choć inni tam gdzie ja jeździłem bez łańcuchów musieli je założyć :-). Zmieniłem samochód na jeszcze bardziej szybszy i w pełni tego słowa znaczeniu sportowy i również kupuję do niego polskie Opony Dębica Frigo. Używałem cztery sezony intensywnie i jeszcze oddałem je nowemu użytkownikowi mojego auta naprawdę w bardzo dobrym stanie. Jak sądzę z wyglądu bieżnika posłużą mu jeszcze na pewno bardzo długo. Na autostradzie podróżowałem na tych oponach w zimę przeważnie 160-180 km/h bez obaw o moje bezpieczeństwo i nigdy się nie przebiły. Jeśli ktoś chce przepłacać albo zaszpanować, jakie to on ma teraz super nowe oponki to jasne w oczach szpanerów będzie cool, ale czy to oto chodzi..? Pozdrawiam wszystkich niezdecydowanych :-)