| Charakterystyka |
Ocena |
| wygląd opony |
3,50 |
| poziom hałasu |
3,50 |
| amortyzowanie |
3,50 |
| sucha nawierzchnia |
3,50 |
| mokra nawierzchnia |
6,00 |
| jazda po śniegu i lodzie |
4,00 |
| jazda w błocie pośniegowym |
6,00 |
| opory toczenia |
3,50 |
| ścieralność |
3,50 |
| awaryjność |
- |
- przejechany dystans: powyżej 15000km
- miejsce użytkowania: przeważnie poza miastem
- styl jazdy: umiarkowany
- pojazd: VW Passat Sedan
- ponowny zakup: Tak
Opinia użytkownika: Nie wiem co to są "opory toczenia", "ścieralność", "poziom hałasu", "zachowanie na suchym" (to chyba w lecie?)" a już zupełnie nie wiem co to jest "wygląd" opony. Dębica F2 jest oponą zimową i doskonale radzi sobie w zimie. Jeździłem na różnych, prawie wszystkich oprócz nowych marek z dalekiego wschodu. Nie jeździłem też na Nokianach, słyszałem o nich pochlebne opinie. Wiem tylko tyle, że zakładając Dębice F2 możesz wyrzucić z bagażnika łańcuchy i nie proponowałbym tego w przypadku innych marek.
Samochód na tych kapciach zachowuje się w zimie jak traktor na łańcuchach - nigdzie się nie zakopie, hamuje jak trzeba i przyśpiesza jak trzeba. Nie jeżdżę zimą szybko, max 140..150 jak warunki pozwalają.
Jeździłem też na Debicy F1 tylko mniejszym autem - 175/65R14.
Teraz jeżdżę na F2 205/55. Ta nowsza jest jeszcze lepsza chociaż to może być efekt innego rozmiaru. F1 miała tylko to że jeszcze lepiej ciągnęła do przodu po śniegu, ale zawsze można wrzucić wsteczny ;-)
F2 bardziej jest nastawiona na hamowanie i odprowadzanie wody - nigdy nie zaleje ci przedniej szyby jak szybko wjedziesz w kałużę.