Troszkę się rozczarowałem... Dużo lepsze od jakiś kormoranów czy dębic - takie niestety kupiłem z autem - ale po zakupie A3 zachwycony nie jestem - w porównaniu do innych opinii. Na suchym i mokrym bez mrozu jest dobrze, nawet może bardzo dobrze - byle nie za ciepło. powyżej 10 stopni trochę pływają (regularnie sprawdzam ciśnienie). przy suchej nawierzchni i mrozie jest rownie nieźle - poprzednie ślizgały się przy hamowaniu strasznie - te nie blokują kół nawet przy mocniejszym naciśnięciu hamulca (nie mam abs'u) także się przydają ;). śniegu tej zimy nie było dużo, ale jak już spadł - teraz w połowie marca - to albo ten śnieg jakiś dziwny - taki mokry i śliski, albo opony nie za bardzo. ślizgały się, aż się wkurzyłem, a raczej jeżdżę spokojnie (zakręt 90 stopni, prawie kwadratowy, droga biała z mokrym trochę ubitym śniegiem, na liczniku 25 km/h (o zgrozo!) i ucieka mi auto do przodu - liczyłem na coś lepszego) Nie zauważyłem, żeby powodowały zwiększone zużycie paliwa. w zależności od temperatury i stylu jazdy średnio 4,7 litra na 100, jak się uparłem, to było 4,37, także prawie jak na letnich. na lodzie nie sprawdzałem przyczepności. w cieplejsze dni zaczynają hałasować. Ostatnio na wymianie oleju miałem auto na podnośniku i dokładnie obejżałem zużycie - niby nic nie widać, także zużycie raczej małe. Na następną zimę chyba kupię 2 inne na próbę. i już zaczynam tęsnić za moimi letnimi bridgestone'ami. komfort i precyzja.
Postaram sie napisac jak najbardziej obiektywnie! Na Michelin Alpin jezdze juz 6 - 7 sezonów i nie chce innych opon!. Wczesniej byly to pierwsze Michelin Alpin z ktorych bylem 100% zadowolony. To prawda, ze w miare zuzywania sie bieznika odkrywaja sie nowe lamelki, dzieki czemu opona prawie do konca zachowuje swoje wlasciwosci jezeli chodzi o ruszanie i zatrzymanie pojazdu. Mowiac do konca mam na mysli wysokosc bieznika ok. 2 mm (z taka wysokoscia bieznika sprzedalem auto po pieciu zimowych sezonach uzytkowania zarowno w miescie jak i w trasie czy gorach). Wiadomo, ze przy wysokosci bieznika ok. 2 mm nie mozna sie spodziewac, ze odprowadzenie wody czy blota posniegowego bedzie takie same jak w nowej oponie! Nawet na lodzie radzily sobie niezle. Idac za ciosem, zmienilem auto na taki sam model tylko 3 lata mlodszy. Bedac zadowolony ze starych Michelin Alpin, zakupilem nowe Michelin Alpin A3. Ostatniej zimy tj. 2006/07 zrobilem na nich prawie 20000 km. Sladow zuzycia prawie nie widac. Zachowuja sie tak samo jak poprzedniczki, nawet lepiej. Super odprowadzenie wody, ciche, komfortowe, super trakcja, ruszanie na sniegu, lodzie, hamowanie. itd... Polecam je z czystym sumieniem, a jako letnie to Goodyear Excellence. Bardzo podobne wlasciwosci, z tym ze jedne na lato, drugie na zime. pozdr...
Innych zimówek nie kupię. Miałem Fuldy (tragedia!), Klebery, Goodyeary 7 (pływały jak łódka po jeziorze) a w służbowym aucie mam obecnie Dębice Frigo (rozmiar 185, boję się na każdym zakręcie). Jeśli ktoś pisze, że Frigo się mniej ślizga na śniegu to może jest to jakieś wewnętrzne subiektywne odczucie spowodowane względem na portfel... śniegu nigdy nie ma tyle samo na jezdni - jak pada to go przybywa a jak leży to albo się ubija albo topnieje...Jakim cudem można więc twierdzić, że Micheliny są gorsze od Frigo? Aby to porównać trzeba by było w tym samym czasie jechać obok siebie takim samym samochodem na dwóch róznych zestawach opon! Zaznaczam, że opony należy porównywać w jednym rozmiarze - nie można porównywać opon różnych marek o różnej szerokości więc pisanie, że w innym aucie lepsze są Frigo jest bezcelowe, chyba, że opony mają ten sam rozmiar...
Ja kupiłem 195/60 zamiast 185/65 do prywatnego auta na zimę bo miałem dużą dozę zaufania, że nawet mimo większej szerokości Alpin3 poradzą sobie w zimie. I dały doskonale radę. Polecam z czystym sumieniem! Nie lubić tej opony mogą chyba tylko ci, którzy uparli się, że Michelin to przereklamowana firma... Zresztą: odwiedźcie adac.de i tam sprawdźcie co napisali specjaliści o tej oponie. Pozdrawiam!
Kupiłem te opony pod wpływen opinii z tego seriwsu;
W zeszłym roku zima na Mazowszu była słabiutka, i w warunkach zimowych
jeździłem na nich tylko przez kilkanaście dni w górach - ale już wtedy pomyślałem o nich, że chyba
spodziewałem się po nich czegoś więcej...
Tej zimy jak jest każdy widzi i teraz utwierdziłem się tylko w zeszłorocznym odczuciu - opony
według mnie są mocno średnie; a ich największy chyba plus jest taki, że są bardzo ciche;
w drugim samochodzie mam Dębice Frigo i według mnie jeździ się na nich lepiej, szczególnie w śniegu - takim
jeszcze nie do końca rozjeżdżonym - moja żona też powiedziała, że Michelinki się bardziej ślizgają niż Dębice - i mówię głównie o jeździe po śniegu;
no i na koniec napiszę, że przy ostatniej wymianie opon w serwisie również słyszałem rozmowę kolesi na temat "michałów" - mniej więcej
treść była podobna do mojej opinii, tylko w trochę bardziej wulgarny sposób wyrażona :)
Są to drugie opony z tej serii jakie zakupiłem w ciągu ostatniego czasu. Polecam bardzo wszystkim którzy są zmuszeni do jazdy w trudnych zimowych warunkach. Opony mają bardzą dobrą przyczepność na śniegu i błocie pośniegowym. Będąc w górach w czasie zimy, ciągle mogłem poruszać się samochodem po drogach, podczas gdy inni musieli już używać łańcuchów - to przekonało mnie o klasie opon. Trochę gorzej sobie radzą na lodzie - jednak trudno oczekiwać super przyczepności na suchym lodzie. Nie jestem pewien co do hałasu, ponieważ nie używałem innych zimowych opon - na pewno jest trochę większy niż w przypadku letnich opon. Pomimo wyższej cenny niż większość oferowanych przez konkurencje produktów, inwestycja jak najbardziej opłacalna ze względu na bezpieczeństwo jakie te opony oferują oraz czas ich używania (mam je 3 lata - ok 15,000 kilometrów każdej zimy). Polecam.
Zakupiłem te opony po przeczytaniu wielu opini i zasiegnieciu ich w serwisie oponiarskim. Jestem mile zaskoczony tymi oponami. Wcześniej jeździłem na Barumach bądź Dębicy i to jest skok do przyszłości:) Mam je dopiero 1 sezon a jak wiadomo nie było tak ostrej zimy. Na suchej nawerzchni zachowuja sie bardzo dobrze. Na mokrej również. Ale najbardziej chodzi o zachowanie na śniegu. Podczas ostrego hamowania włacza sie abs ale nie ma wiele do roboty. Zatrzymuja sie jak na suchym. To samo z ruszaniem. śnieg jest bardzo dobrze odprowadzny przez bieznik. Na lodzie żadne opony nie sa dobre (chyba ze z kolcami) ale te jakos dawały rade. Jeżdze spokojnie wiec ścieralonosc jest znikoma. Spokojnie 3 - 4 sezony wytzrymają. Poziom hałasu trudno powiedzieć na pewno cichsze niż dębica. Polecam te opony tym którzy wahaja sie nad kupnem opony do auta niższej i średnij klasy.
jeżdzę już 25 lat i w sumie na michelinach można było zawsze polegać. teraz kupiłem do swojego busa opony 175/80/14 i jestem zaszokowany prowadzeniem po śniegu i lodzie o czym mogłem się wczoraj przekonać. w momencie gdzie inni kierowcy snują się po lodzie 30 km/h, ja mogłem jechać spokojnie 80 km/h i w momencie hamowania (nie mam abs-u) auto zwalniało dosyć żwawo, również w momencie zblokowania kół również auto dość szybko zwalniało, p oprostu czujesz się pewnie na lodzie i śniegu, a przecież ten bus waży prawie 2 tony, a doznałem lekkiego szoku gdy przesiadłem się do osobówki i na oponach zimowych VREDESTEIN SNOWTRAC musiałem jechać 30 km/h ponieważ w momencie hamowania na tej samej nawierzchni praktycznie auto nie hamowało tylko jechało jak na łyżwach, dlatego na zimę kupuję tylko michelin, decyzja należy do Was....., jak dla mnie rewelacja!
Witam. Ogólnie lubię Michelina, cenie tą markę, ale jak na tak prestiżową firmę, jak za taką cenę to jest to opona o słabych parametrach. Cechuje ją komfort, ale nie na tym firma powinna się skupić, chcąc aby jej klienci jeździli zimą bezpiecznie. Muszą wiele poprawić a konkurencja nie śpi. Zaszczyty w kwestii opon należą się Continentalowi, Nokianowi, Bridgestonowi i jeszcze do tej czołówki można dorzucić Goodyeara. Pirelli moze też, ale bez swojego Carvinga...
Jak dla mnie opona rewelacyjna. Ten kto nie ma porównania z innymi oponami to zapewne by różnie ocenił firmę Michelin. Ja zarówno się przekonałem na zimówkach jak i na letnich. Czasami lepiej dołożyć parę złoty i czuć się pewnie na drodze niż oszczędzać. Te opony uratowały przed stłuczką bo naprawdę na milimetry udało mi się zatrzymać przed innym samochodem na mokrej nawierzchni na innych oponach wątpię czy by mi się udało no chyba ze Goodyear-ach jakość porównywalna. Opona wręcz rewelacyjnie się trzyma drogi. Nie jestem bogatą osobą, lecz wole wydać parę złoty więcej i czuć się jak najbezpieczniej niż oszczędzać na tym, co może mi życie uratować.. Wiec naprawdę polecam tą oponę jak i firmę. W końcu opon nie kupuje sie co rok. Pozdrawiam Wojtek
Właśnie kupiłem komplet A-trójek do swojej Merivy. Opony sprawiają wrażenie masywniejszych i mają większą ilość lameli, w porównaniu do np. Fuld Kristall Montero 2. Generalnie chciałem zakupić Dunlop M3 Wintersport, bo Dunlopy mam fabryczne zimowe i jestem bardzo zadowolony z tych opon. Mam nadzieję, że Micheliny sprawdzą sie podobnie jak Dunlopy. To co mnie przekonało do zakupu to fakt, iż w tej klasie opon to Micheliny uzyskały najwyższą punktację w testach ADAC 2006. No i pozytywne opinie sklepów oponiarskich. Ważne też jest, że oceniający te opony mają rozeznanie wśród opon tej samej klasy od innych producentów, a nie tylko użytkowników Dębic, Kleberów i innych opon niższej klasy. Pozdrawiam
Pierwsze wrażenia pozytywne. Poprawne zachowanie na ośnieżonej i oblodzonej drodze, chociaż zakupione poprzedniej zimy do mojej drugiej hondy nokiany w, wyraźnie przecież tańsze wcale michelinowi nie ustępują. Zobaczymy co bedzie dalej (odnośnie ścieralnosci przyjąłem średnią ocenę z innych kryteriów). Testami ADAC nie ma co się przejmować bo zazwyczaj wygrywa continental, który za dużo wydaje na reklamę, a zbyt mało na poprawę jakosci (zawiodłem się na letnich, a zimowe po 6000 km wymieniłem na nokiany w środku zimy). Proszę więc nie pisac, że michelinkom brakuje coś do continentala. Chyba, że miałem dużego pecha do wyrobów tej firmy.
Postanowiłem zrobić oszczędności i Michelin ALPIN A3 kupiłem tylko na tylną oś. Z przodu mam co innego (sporo tańsze). Efekt jest taki, że nie da się wprowadzić tylnej osi w boczny poślizg nawet na śniegu! Samochód robi się nagle bardzo podsterowny, skręcone przednie opony jadą poślizgiem na wprost, a tył nic - nawet zaciągając ręczny! Przyczepność jest więc niesamowita. Na następną zimę kupuję drugą parę. W normalnych (czytaj: suchych) warunkach różnica w hałasie czy osiągach samochodu w stosunku do opon letnich jest niezauważalna.
Takie same opony (tylko większe) poleciłem też ojcu do VW Touran i też sprawdzają się znakomicie.
Witam, muszę powiedzieć, że opony bardzo dobrze spisują się na śniegu nie zależnie czy jest sypki czy mokry! Na suchej i mokrej nawierzchni spisują się również bardzo dobrze jednak powyżej 110 km/h już zaczynają trochę hałasować. Na lodzie zachowują się jak każda opona, więc nie można zbyt wiele wymagać. Co do ścieralności to nie mogę się konkretnie wypowiedzieć, bo 30.000 km na oponę to nie jest dużo. Jednak przy tym przebiegu, zużycie jest minimalne! Jeżeli opony są w promocji to warto je kupić, jednak przy normalnej cenie myślę, że warto się rozejrzeć za czymś tańszym co nie oznacza, że gorszym! Pozdrawiam smyk
Jak na firmę Michelin, oponki te nie są nadzwyczajne, a nawet można powiedzieć że nie są warte w 100% swojej ceny, dość wysokiej zresztą... Bardzo dobrze sprawują się na suchym i mokrym asfalcie, na błocie pośniegowym też w miarę nieźle. Ale kiedy na drodze jest dużo śniegu, szczególnie mokrego, to biada... Beznadziejne hamowanie na śniegu i przeciętna trakcja. Są za to dość ciche, nie można na to narzekać.
Generalnie, to gdybym wiedział że to takie przeciętne opony są, to bym ich pewnie nie kupił, tylko jakiś inne. A tak to mam, dobrze że zimy są słabe, to jakoś dam rade :) Godna pochwały dość powolna ścieralność.
Pierwszy sezon tych opon u mnie, poprzednie to Kormoran Runpro. Bez śniegu, opona poprawna, na pewno można znaleźć lepszą. Miła niespodzianka natomiast po ostatnich opadach śniegu - radzi sobie bardzo dobrze, również na moim "testowym" wyjeździe spod bloku, skąd dzisiaj pomagałem wypchać dwa inne auta - A3 wyszły bez problemów. Na świeżo posypanej śniegiem trasie szybkiego ruchu, przy 110 km/h czułem się pewnie, również przy wyprzedzaniu. Na poprzednich oponach bym się nie odważył. Jestem zadowolony z opon, zwłaszcza że kupiłem je po dobrej cenie 760 za komplet - tej ceny z pewnością są warte.
Ostatnio zawodze sie na Michelinach, również tych na pierwszy montaż. Alpin A3 był najdroższą oponą, i niestaty wraz ze zużyciem nie trzymają parametrów, samochó ma tendencje do ściągania. Opony są bardzo miękki, komfortowe, relatywnie ciche i zahcowują się dokłądnie tak jak powinny w trudnych warunkach. W jeździe codziennej po odśnieżonej drodze ich przeczepność pozostawia wiele do życzenia. KOnkurencja potrafi zrobić opony niegorsze an śnieg, a jednocześnie znacznie przyjemniejsze w prowadzeniu i bezpieczniejsze na suchym i lekko mokrym.
Jeżdżę w górach i wymagam dobrych opon zimowych bo inaczej pojadę zamiast w górę to tyłem w dół. Do domu, żeby dojechać to mam niezłe extremy. Zabawa na 102. Założyłem Michelin Alpin 3 i masakra. Póki nie ma śniegu OK, ale gdy spadnie śnieg tracą całkiem przyczepność, trzyletnie Michelin twarde w dotyku jak opona letnia ! One są tylko do jazdy bez śniegu ! Może z nowości były miękkie, nie wiem, ale po 3 latach to już nie opona zimowa, ale co najwyżej o parametrach zbliżonych do opon całorocznych. Jeździjcie na tym, ale nie w śniegu !!
Cztery lata temu określenia "kopny śnieg, błoto pośniegowe, odśnieżanie podwórka" przestały być dla mnie problemem. Dopóki nie ma gładkiego lodu na tej oponce jeździ się jak latem. Podwórka nie odśnieżam, tylko jadę 30 m od bramki do ganku w tę i z powrotem przez parę razy i podjazd odśnieżony. Jedyny problem z tą "alpinką" polega na tym że odwleka się moment jej przełożenia na "letniaczka" ponieważ jest bardzo cicha i mięciutka. Opinię na temat kryterium oceny "wygląd i opory toczenia " wyraziłem przy okazji oceny Pirelli P6.
Bardzo niska ścieralność przy spokojnej jeździe, małe opory toczenia, przy 100km/h są głośne na suchej nawierzchni, na mokrej bardzo mocno gwiżdżą, ale pięknie trzymają się drogi i zostawiają w tyle tuman wody. Na luźnym śniegu rewelacja, na ubitym przy 60kkm/h i zakręcie ok 45 stopni tył łapie poślizg, ale wystarczy zdjąć nogę z gazu i przy ok. 50 łapie przyczepność. Na błocie pośniegowym dość dobrze się sprawdza do 60-70 km/h. Masakra przy temperaturach ok 15 - 20 stopni, przy ostrym hamowaniu auto płynie, nawet przy abs
Opony te miałem w poprzednim samochodzie, który nie posiadał ABSu. Przejechałem dość krótki dystans podczas dwóch sezonów zimowych, ale prawie w każdych warunkach, także w zaśnieżonych górach w Polsce i na Słowacji. Nigdy mnie nie zawiodły, dało radę hamować również na oblodzonej nawierzchni z górki (co prawda przy małej prędkości - ok 30 km/h - ale zawsze coś). Bardzo trwałe - prawie nie widać śladów użytkowania. Co do hałasu - nie miałem porównania z innymi oponami w moim samochodzie, ale mi nie przeszkadzał.
Kupiłem 2 sztuki, wcześniej miałem (dostałem z autem) jakieś dębice czy kormorany - w każdym razie bez porównania - na suchej zimnej nawierzchni tamte stare się strasznie ślizgały (zimowe oczywiście), a te nie blokują kół nawet przy ostrym hamowaniu. nie miałem porównania z innymi na śniegu - no i mam je tylko na jednej (przedniej) osi - także nie daję wysokich ocen, bo mogłoby być lepiej. ścieralność niska, na następną zimę może kupię kolejne 2 - kosztują dość dużo - i to chyba największa wada.
Oponę tej marki, model Alpine mam od 2000 roku. Przejechałem na niej 6 sezonów zimowych (średnio po 6 miesięcy w roku). Opony wyglądają jak nowe i nigdy mnie nie zawiodły, a jeżdżę dość szybko i dużo. Mieszkam w terenie górzystym, więc bardzo często mam do czynienia z różnymi podjazdami i zjazdami. Opony mają doskonałe właściwości trakcyjne, auto prowadzi się idealnie, zawsze jadą tam gdzie chcę i jak chcę. Doskonały zakup na wiele lat z gwarancja bezpieczeństwa przy rozsądnej jeździe:).
Jestem zawiedziony, spodziewałem się sporo więcej po tych oponach - szczególnie, że posiadają tak dobre opinie użytkowników. Dzięki tym opiniom skusiłem się na zakup tych opon. Jeżdżę na nich pierwszy sezon - poprzednio miałem Dębicę a ostatnio Fireston'a, który wg mnie rewelacyjnie radził sobie na śniegu. Trakcję trzymają jeszcze jakoś natomiast ruszanie i hamowanie to katastrofa. Na śniegu kopanym niestety wogóle sobie nie radzą. Trochę lepiej na mokrym śniegu. Odradzam zakup.
Michelin z serii Alpin (również Pilot) charakteryzują się bardzo dobrymi wł.użytkowymi - zapewniają dobrą przyczepność na nawierzchniach mokrych, pokrytych błotem śniegowym jak i świeżym śniegu. Cała seria Alpin (używam opon z tej serii od 8 lat) pozwala nie obawiać się zimy. Zachowanie opon jest "przewidywalne" - zanim samochód utraci przyczepność, opony sygnalizują to lekkim uślizgiem (lecz nie nagłą utratą przyczepności). Bardzo dobra trwałość (jak na opony zimowe). Polecam.
Oponka bardzo dobrze zachowuje się zarówno na suchej jak i mokrej nawierzchni, na śniegu też nie można narzekać. Na lodzie jak to na lodzie - trzeba po prostu uważać i dostosować prędkość do warunków na drodze. Poziom hałasu jest na przyzwoitym poziomie. Wygląd i opory toczenia oceniam na 6. Ogólnie jestem zadowolony z zakupu i polecam tą oponę.
Dotychczas jeździłem kilkoma samochodami: Toyotą i dwoma hondami na Michelin Alpin produkowanymi we Francji ale modeli dokładnie nie pamiętam ale jest faktem, że tamte były zdecydowanie cichsze i jednak lepsze w warunkach zimowych. Były także znacznie droższe, za cztery płaciłem lekko ponad 2 tysiące i przejeżdżałem pięć zim i każdej zimy byłem w górach, najczęściej w Alpach i nie było problemu. Teraz postanowiłem zaoszczędzić no i jest jak jest. To jednak nie to.
Jestem bardzo zadowolony z tych opon przejechalem na nich okolo 10000 km w ciągu jednej zimy i to nie w latwych warunkach (jesli ktos wie jak wygladaja drogi na Ukrainie w czasie zimy to wie o czym mówie) nie zawiodlem sie na nich wiadomo np na lodzie sprawdzilyby sie jedynie opony z kolcami ale na śniegu i blocie posniegowym oponki spisywaly sie wzorowo jesli mialbym teraz kupowac zimówki to na 200% byly by to Michelin ALPIN A3
Opony świetne. Można by spekulować, czy na suchej nawierzchni mogły by być sztywniejsze, ale na naszych drogach to nie wada. Uważam, że A3 są świetne ze względu na zdecydowany charakter trakcyjny. Opona doskonale przylega na zmrożonej nawierzchni. Co ważne jest to ogumienie optymalne - podkreślam słowo optymalne celowo - na warunki pogodowe w naszym kraju. Mięliśmy w zimie -18, ale też +12. Na moją rekomendację A3 zasłużył.
Ogólnie oceniając zawiodłem się na oponach Michelin, w moim odczuciu nie są warte ceny którą trzeba za nie zapłacić. Są głośne, marnie trzymają na mokrych nawierzchniach(letnie i zimowe bez różnicy ma oba zestawy). Do spokojnej jazdy wystarczą, ale przy mocniejszym przyciśnięciu pedału gazu łatwo tracą kontakt z drogą.
Mocną stroną opony jest duża żywotność - 2 sezony zimowe 3000 km - bieżnik jak na razie w normie. bardzo dobre prowadzenie na błocie pośniegowym i gdy jezdnia jest sucha. Na śniegu bywa różnie, ale zawówno hamowanie jak i jazda była pod kontrolą ESP. Opona raczej nie nadaje się na duże kopne śniegi i strome podjazdy, ale mało która opona to potrafi. Nie wpadam w bezkrytyczny zachwyt, ale ta opona na 5 zasługuje. Tomasz O
Opony kupiłem po przeczytaniu komentarzy innych użytkowników i muszę przyznać, że nie zawiodłem się. Bardzo dobrze trzymają się drogi zarówno na suchym jak i mokrym asfalcie. Głośniejsze niż letnie Michałki ale nie jest to uciążliwy hałas. O ścieralności będę mógł coś napisać po tym sezonie. Na lodzie trzeba po prostu uważać. Opony bardzo dobre, warte swojej ceny a na bezpieczeństwie się nie oszczędza.
W miarę dobre opony, ale jednak trochę świszczą przy jeździe bez śniegu i kiepsko sprawdzają się przy szklance. Ogólnie na śniegu i na błocie pośniegowym bardzo dobrze trzymają się drogi. Lepiej sprawdzają się jeśli chodzi o przyczepność letnie opony tej samej firmy. Innym plusem jest to, że dobrze sprawdzają się w terenie i na piaszczystych powierzchniach, bez możliwości zakopania się.
Poprzednie 2 sezony jeździłem na DĘBICA Frigo 1 i naprawdę nie widzę różnicy w zachowaniu się samochodu w trudnych warunkach zimowych. Polskie opony niczym nie ustępują ocenianym. Dodam, na marznącym błocie pośniegowym DĘBICA zachowuje się zdecydowanie lepiej. Myślę, że nie warto przepłacać. Co do zachowania na lodzie, opony te nie mają kolców więc jakakolwiek ocena ponad 1 jest niewłaściwa.
są to opony naprawde warte kasy, mam na tylnej osi opony innej firmy i mogę powiedzieć tylko jedno, niebo a ziemia. sporo jeżdze wiec wiem co mowie, są naprawde dobre, zwłaszcza na mokrej nawieszchni, na śniegu nie miałem przyjemności dużo jezdzić, ale starczyło żeby je wytestować i jestem bardzo zadowolony, a jesli chodzi o hałas to są naprawde ciche w porownaniu do konkurencji.
Ogólnie z opon jestem zadowolony. Potwierdzam wszystkie zalety z opisów marketingowych producenta, bardzo dobrą przyczepność itd., ale nie mogę jednak zaakceptować poziomu hałasu na suchym asfalcie. Myślę, że z tego powodu wybrałbym teraz Goodyeara, tym bardziej, że na Mazowszu nie ma za dużo śniegu - natomiast w górach na zaśnieżonych drogach się sprawdzą.
Bardzo dobre opony, w mieście sprawdzają sie a raczej nie można ich sprawdzić korki to nie miejsce do testów ogumienia natomiast na trasie boczne drogi wyśmienicie bardzo dobre trzymanie boczne na autostradzie też godne polecenia miałem niemiłe spotkanie ze zmrożonym błotem pośniegowym przy 140 km/h auto lekko sie przesunęło ale wszystko w normie żyje :-)
Oponki są rewelacyjne, są ciche, świetnie zachowują się na śniegu, lodzie. Polecam szczególnie. W oponeo obsługa jest rewelacyjna, dostawa błyskawiczna - na drugi dzień miałem je w domu, doradztwo też super i opona zgodna z opisem, data produkcji z przed 3 miesięcy, żaden inny sklep tego nie oferował, a sprawdziłem ich kilkanaście. Gorąco polecam.
Bardzo dobre opony zimowe. Na na śniegu dają odpowiednie poczucie pewności. Dla mnie istotne jest również zachowanie takiej opony na suchym asfalcie, czyli w warunkach jakich w Polsce jeździ się przez większość zimy. Opona ma niski poziom hałasu i nie wpływa znacząco na prowadzenie samochodu np. w ciasnych zakrętach w porównaniu z letnią. Polecam
Oceny mówią same za siebie, nie dawałem maksymalnych ocen ponieważ uważam że mogły by być jeszcze lepsze co pokazuje kolejna opona alpin a4. w chwili obecnej założyłem goodyear eagle ultra grip z 2003 roku. ale szybko je zmieniam na michelinki bo goodyearki strasznie hałasują. zbyt krótko na nich jeżdże aby je oceniac pod innymi względami.
Ogólnie nie najgorzej, ale ja oczekiwałem czegoś więcej. Za podobną cene można kupić wiele innych markowych opon. Uważam że przenoszenie produkcji do innych krajów nie wychodzi na dobre oponom. W przyszłości będę szukał opon produkowanych w kraju pochodzenia (Japonia, Finlandia) a nie w zagranicznych filiach, gdzie jokość towaru spada.
Jeżeli chodzi o firmę Michelin to chyba nic pozytywnego nie da się już dodać. Marka ma już swoją markę na rynku. Jeśli chodzi o Oponeo to opony były sprzed trzech miesięcy produkcji (wszystkie) dostawa szybciutka i super cena. Jeśli cena będzie w stosunku do konkurencji nadal tak dobra to z pewnością następne opony zamówię w tej firmie.
Opony zakupione w roku 2008 na jesieni. Ocena do dnia dzisiejszego bardzo dobre na wszystkich nawierzchniach łącznie z lodem (wiadomo jak się jedzie po lodzie). Niestety dystans zbyt krótki i zimy nie za dużo żeby była to pełniejsza ocena. Uważam że te opony są warte swojej ceny i prawdopodobnie kupię takie zame w przyszłości.
Niby najlepsze, ja tam sie nie znam ale jak były nowe dobrze sie jeździło w porównaniu do dębicy to scieralnosc zdecydowanie mniejsza (duża żywotność opony) teraz juz nie ma rewelacji, 5 - 6 mm zostało to powiem ze kiepsko sie jezdzi i mocno sie kopie w sniegu, bedą na tył, a na przód kupimy nówki na nastepny sezon. Pozdrawiam
Zimą prawie ich nie słychać. Przy jeździe na bardzo mokrej nawierzchni trochę głośniejsze, ale to chyba normalne, jeśli jest więcej wody na jezdni. Prowadzenie na śniegu i błocie pośniegowym super. Czasami pozwalałem sobie na szybszą jazdę i prowadzenie bez zastrzeżeń. Zdecydowanie polecam, na pewno do Passata b5.
zdecydowanie michelin zimą i latem, posiadam letnie 3 lata i są w jak najlepszym stanie, jazda na tych oponach sama przyjemność, obecnie jeżdżę na Alpin A3 super. Kiedyś kupiłem felgi z oponami polskiej produkcji, przejechałem 1000 km, opony miały 1,5 roku - tragedia, nie da się na takich gumach jeździć - pozdrawiam.
Opony Michelin nie zamieniłabym na żadne inne. Dobrze trzymają się różnych nawierzchni, a ich ścieralność jest naprawdę minimalna. Polecam wszystkim chętnym, którym zależy na bezpieczeństwie jazdy i komfortowym użytkowaniu. Warte swojej ceny, poza tym to po prostu Michelin... tej marki nie trzeba zachwalać.
Miekkie opony i dlatego auto pływa przy wiekszych szybkościach. śliskie na mokrej nawierzchni (ale to chyba cecha wszystkich opon zimowych) Na śniegu dobra przyczepność. Ogólnie dobre zimowki przy spokojnej jeżdzie. Zdecydowanie nie polecam używać do szybkiej jazdy w dodatnich temperaturach.
Oponka ogólnie super ale na mokrej nawierzchni robi się dość hałaśliwa (dziwny świst wraz ze wzrostem prędkości) ale to chyba przypadłość wszystkich opon kierunkowych (poprzednio SAVA eskimo S3 i to samo).Poza tą jedną wadą po prostu super. Nie zawiodła mnie nawet w bardzo kopnym śniegu.
alpin a3 jest nowością tegoroczną wiec niech nikt nie pisze o tej oponie bzdur bo pojecia nie mają, jak pojezdzą to coś wtedy można powiedzieć a na razie to mogą sobie dębice załozyć i się slizgać i niech dobieraja opony prawidłowe a nie te które są tanie albo jakies dziwne zamienniki.
Nie wiem na ile moja opinia będzie obiektywna, bo jeżdżę od niedawna i nie mam porównania do innych opon (poza letnimi Goodyear NCT5 Eagle). Generalnie jest nieźle, ale co mi przeszkadza: "gumowy" szum przy prędkości mniej więcej 80 km/h i słabe trzymanie na śliskiej nawierzchni