Styl jazdy - umiarkowany (przecież to zima), chociaż często jeżdżę szybko, może nawet bardzo... Jeździłem już na goodyear-ach paskiem, były super, nie pamiętam modelu, ale to były oponki z górnej półki, jeżdziłem na kormoranach cienkim, na to auto wystarczały, choć na wodzie słabe... Osobiście uważam daytony za świetny wybór, kupię je nawet do mocniejszego auta. Złej baletnicy to wiecie sami, a zimą niech jeżdzą w trudnych warunkach kierowcy a nie wariaci i niepewni swych umiejetnosci nowicjusze (bez urazy). Oponka naprawde pomaga, Jest fajna na wodzie, odprowadza wodę lepiej od jej cenowych konkurentek (z tego co słyszałem i sam sprawdziłem) można powiedzieć że jestem trochę poszukiwaczem dobrych opon i uważam że z czystm sumieniem sa one warte polecenia, chyba że ktoś ma 200KM i wiecej to może niech sobie kupi najdroższe goodyeary, ale i tak w Polsce (jeśli ma ciutke oleju w głowie) za dużych predkości w zimie nie osiągnie. Pozdrawiam, na suchej nawierzchni dałem 4 bo na suchej jest zawsze lepiej jeżdzic niż na innych i w tym nie ma nic nadzwyczajnego w warunkach codziennych.
co dobrego o nich mogę powiedzieć to tylko to , że ładnie wyglądają i nie chałasują . Natomiast jazda na nich w warunkach zimowych to tragedia . Nawet w temperaturze powyżej np. 3 stopni jazda w nich na wilgotnej powierzchni staje się niebezpieczna , przy hamowaniu i to wcale nie gwałtownym łatwo wpaść w poślizg Natomiast poniżej zera i oprzy opadach sniegu lub na lodzie to już istna masakra . Prawie nie można kotrolować sposobu jazdy . Te opony to najgorsze badziewie jakie kiedykolwiek miałem . Mając je czuję jakbym jeździł na łyżwach . Cud że do tej pory nic ni się jeszcze nie stało , ale chyba wynika to z tego , że znacznie ogranicvzyłem prędkość jazdy . Natomiast śmiało można je polecić osobom o nadmiernym poziomie ryzyka i samobójcom . Ja nie mogę doczekać się kiedy ta zima się skończy i wrócę do swoich letnich pirelek .
zupelne nieporozumienie, mam odczucie po tych 35000 km ze jest to ulepszona wersja opon typowo letnich. plus za dobre prowadzenie na swiezym sniegu, wzgledna jazda na suchej i mokrej nawierzchni. nieprzewidywalne zachowanie na ubitym sniegu i lekko zmarznietym blotku posniegowym, chodzi mi o hamowanie z predkosci rzedu 35 - 40 km/h. ruszanie spod swiatel tragedia, miela, inni odjada, a te zaczynaja sie zbierac. w porownaniu z semperitami, ultra grip, debica frigo s-30 i kleberami bo na takich przejechalem kilka sezonow ok.150000 km te sa najgorszym zakupem jaki dokonalem, zaufalem serwisowi toyoty. moze i dobre sa na zime we wloszech, poludniu francji, hiszpanii, grecji ale nie u nas, styczen 2006, jazda w lodzi i centralnej Polsce. podsumuje tak, swojemu najgorszemu wrogowi nie zycze jazdy na nich zima. dzwia mnie opinie o tych oponach typu dobre za to cene. szerokiej drogi zycze pasjonatom czterech kolek.
Opony mam od 300 km i nie wiem czy powinienem wypowiadać się jeśli przejechałem tylko tyle, jednak co zauważyłem to mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że na nawierzchni mokrej idą jak burza, nie wiem jak z lodem i błotem pośniegowym ale na suchym też idą pięknie, czuję, że jestem mocno przyczepiony na tych oponach do asfaltu. Szumu nie dostrzegam, jeżdżę Passatem B6, poprzednio jeździłem na Dunlopach Winter Sportach i na letnich Dunlopach sportach i nie narzekam. Jeżdżę w Gdańsku i tam jest gdzie się rozpędzić więc opony trochę też dostają, nie zauważyłem by się dziwnie zachowywały.
Kupiłem opony za granicą (w Niemczech). Używam je drugi sezon. Bardzo dobrze radzą sobie ze śniegiem, dobrze wcinają się w śnieg świeży, mokry, rozjeżdzony. tam gdzie nie mogłem wjechać wcześniej na innych oponach, na tych wjechałem bez problemu. Na lodzie jest trochę gorzej - wystarczy niewielka górka i samochód ma problemy z ruszeniem. Troche zbyt głośne - poczatkowo myślałem że jeżdżę z uchulonym oknem, po dłuższej jeździe można się przyzwyczaić, chociaż z trudem. Nie wiem jak te produkowane w Polsce, niemieckie nie ścierają się zbyt szybko. Dobry komfort jazdy - po przejeżdzaniu przez dziury w nawierzchni opona dobrze pochłania drgania - dużo lepiej niż opony letnie. Spore opory toczenia - wzrost spalania paliwa o ok 0.6 l/100 km. Ogólnie dobra opona.
Opony radzą sobie całkiem nieźle, zarówno na suchej nawierzchni i jak i na śniegu. Nie jest to żadna rewelacja, ale zakup z rozsądku. Na mokrym asfalcie auto ma tendencję do "pływania", tak samo w przypadku zdradliwego błota pośniegowego. Po prostu trzeba jeździć wolniej:-). Na suchym asfalcie. Toczą się cicho, lekko, nawet lepiej niż moje letnie Conti PremiumContact. Jeżdżę na nich trzeci sezon (zatrzymałem je sobie ze sprzedanego Megane'a) i przednie opony nie zapewniają już takiej trakcji jak nowe, no cóż zużyły się:-). Teraz na pewno kupię inne, bo oszczędność na oponach (zwlekanie z wymianą na nowe) przełożyła się na wielkie straty sprzętowe - skasowalem zawieszenie po uderzeniu w krawężnik. Sami rozważcie, że to nie popłaca!
Opony użytkuję 3 sezon. Kupiłem je w ciemno bo wtedy dopiero startowały na naszym rynku. Wcale nie za takie małe pieniądze jak obecnie. Generalnie jestem z nich zadowolony. Warunki trakcyjne są całkiem niezłe. Nie są głośniejsze od moich opon letnich z siostrzanego koncernu Firestone. Tak jak każda opona mają swoje dzwięki i dlatego niektórzy uważają że są głośniejsze od letnich, a to tylko inna ich melodia. Na śniegu sprawują się b.dobrze. Na lodzie zaś jak wszystkie opony na świecie zle dlatego dostały ode mnie 1.
Opory toczenia porównywalne z Firehowkami. Są dosyć elastyczne i odporne na ścieranie. Na wodzie i błocie pośniegowym zachowują się przyzwoicie. Więcej plusów niż minusów.
Uważam, że są niezłe ... Jak za tą cenę, to nie wyobrażam sobie lepszych ... Po wcześniejszych całorocznych Michelinkach, w warunkach zimowych są zdecydowanie lepsze (co było zresztą do przewidzenia, bo różnica między całorocznymi i zimowymi musiała być zauważalna). Kilka razy w poważnej brei śniegowej trochę mi się samochód ślizgał, ale było to łatwo wyczuwalne jeszcze przed poważną sytuacją, także trzeba było jedynie zdjąć nogę z gazu i wszystko wracało do normy. Jeżeli chodzi o głośność, to nie mam żadnych obiekcji ... Przy moim niezbyt cichym silniku raczej nie czułam dyskomfortu z powodu jakiegoś hałasu.
Dziś zmieniam je na D100, także komentarz po sezonie letnim. :)
No cóz jeden zeszły sezon- niecały (na szczeście udało mi sie je sprzedać!!!) Teraz mam Barum Polaris 2 cena ta sama ale jazda dzień do nocy Dayton to produkt na lekkie zimy nie lubi dużego świeżego śniegu w aucie bez ABS-u chamowanie tragedia, ruszanie pod górkę zapomnij trzeba popchnąc, trzeba uważać bardziej niz na wielosezonówkach np. Vector 3 na wodzie i suchym rewelacja podobno latem też rewelacja kolega jeździ cały rok tylko zima jest kipesko trzeba brać poprawkę na opony, po Dayton na Barum jeżdziłem spokojnie ale bez stresów takich jak na Dayton które nie wybaczą żadnej pomyłki i zawsze Cię nie mile zaskoczą w awaryjnej sytuacji.
Opony kupione ze wzgledu na cene, wiec duzo po nich raczej sie nie spodziewalem. Zimowki - wiec jazda powyzej 80 km/h sprawia maly komfort i duzy halas, ponadto auto powyzej tej predkosci wymaga dosc duzego skupienia uwagi. Halasuja rowniez przy bardzo malej predkosci np. przy kreceniu na parkingu. Ze sniegiem radza sobie calkiem niezle, ale slychac ze jedziesz wlasnie po sniegu. Podczas hamowania zachowuja sie normalnie. Z woda na drodze nie ma wiekszych problemow - opony ze wzgl. na rozmiar - waskie. Wysoki profil uchronil mnie przed uszkodzniem felgi wpadajac w dziure, a opona nie zostala nawet drasnieta:) tutaj daje plusa.
produkcja polska ,bardzo ciche, w miare miękkie ( 2.2 atm), na sniegu ok, lód cięzko ruszyc jak puszczą to nie złapią trzeba na min. obrotach, breja, błoto,woda super, hamowanie na lodzie sporo gorzej od poprzednich UG5, ruszanie na sniegu w miarę podobnie, trakcja w zakręcie lekko gorzej, bardzo dobra tania opona do bezpiecznej jazdy ale dla amatorów szybkiej jazdy zimą ciut za niska klasa poprzednie good year-y były lepsze tylko cena nie ta.Nie żałuję zakupu polecam jako dobrą i ekonomiczna oponę. PS na drugim wózku mam UG6 wiec widzę różnicę. Ale i tak warto. Kwestia ceny, niech trochę znów popada to napiszę wiecej.
Doskonale trzymają się na nawierzchni poniżej 6 stopni w plusie przytym dobrze wchodzi się w ostre zakręty, skracają zadawalająco drogę hamowania, V max nieco spada. Powyżej tej temperatury robią się zbyt miękkie i jedzie się jak na dywanie, wydłuża się droga hamowania i bezpieczniej zmienić na letnie. Z obawą wjeżdżałem z prędkością dużo powyżej 100 km/h na świeży śnieg na asfalcie lecz się miło zdziwiłem, auto było posłuszne. W błocie pośniegowym nie ma problemu, na mokrym też się dużo lepiej czułem niż na letnich oponach Michelin MXT. Podobno lepsza od zimówek Dębicy i Kormorana a cena bardzo zbliżona i niska.
Po przejechaniu 600 km. musiałem ostro hamować ,i od tej pory jedna z opon została przytarta. Efekktem jest że opona nie nadaje się do jazdy. Wraz nabieraniem prędkości ,coraz głośniejsze głuche dżwięki i drgania przenoszące się na kierownicę.Na reklamacje czekałem ponad miesiąc i o zgrozo stwierdzono że to z mojej winy.Hamowałem w krytycznej sytuacji dosłownie parę metrów ,opony zapiszczały Miałem cztery opony ,jeśli to z mojej winy to dlaczego,nie uszkodziłem pozostałych? Pozatym chciałem dodać że są głośne -wydają wysoki nieprzyjemny dżwięk
świetny produkt! Do tej pory jeździłem na Dębicach Navigator (wielosezonowe) - ani to na lato (jeden pisk), ani na zimę (chyba, że nowe). Co do Dayton DW500 - REWELACJA !!! Pewne prowadzenie, zero poślizgów (na lód są kolce), nie straszy im głęboki śnieg. Tylko jeden mały minusik - powyżej 15 st.C (grudzień 2004) ścierają się w oczach, ale to nie letnie "kapcie". PS. Polecam wszystkim http://www.opony.com.pl - szybka firma, fachowa, uczynni kurierzy. Ogólnie wszystko "cool" (nie jestem u nich na pensji). Pozdrawiam - zadowolony klient.
Opony przednie po przejechaniu 15000km starły się równomiernie do 4mm. Tył pozostał prawie nienaruszony. Na śniegu i błocie hamują dobrze (ABS), ruszanie sprawia kłopoty; nie występuje typowe drapanie nawierzchni aby ciągnąć do przodu. Woda na wprost pokonywana bez zarzutu, trochę gorzej na zakrętach, musiałem brać poprawkę gdyż samochód potrafił uślizgiwać się bokiem. W miarę ścierania oppon przednich bardzo pogarszała się jakość jazdy - poślizgi przy najmniejszym opadzie. Polarisy 2 Baruma były lepsze więc wrócę do poprzednich opon.
świetna opona na zimę, jeśli ktos się przesiada z Dębicy, lub Kormorana.
Doskonała w głębokim śniegu, średnia na ubitym i oblodzonym, słaba w błocie pośniegowym (ale na błoto jeszcze nie znalazłem lepszej opony). Zdecydowanie odradzam jazdę w lecie, jest zbyt miękka w ciasnych zakrętach, "nosi" w koleinach, za to na mokrej nawierzchni dobrze się trzymie. Posiadam je drugi sezon i przy mojej jeździe pewnie więcej nie wytrzymią.
Teraz przesiadka na letnie MICHELIN-y i znów można szybciej w zakręty wchodzić :P.
Bardzo dobra opona za umiarkowaną cenę. Dobre zachowanie na suchej i mokrej nawierzchni. Opona nie ma tendencji do wpadania w poślizg na mokrym i w błocie pośniegowym. Łatwo przy niej sprawdzić maksimum bezpieczeństwa - np. gdy samochód w zakręcie zaczyna lekko ujeżdzać (a nie wpada w poślizg) można łatwo kontrolować. Polecam zdecydowanie, tymbardziej że jej ścieralność jest bardzo niewielka. Przejechałem 1,5 sezonu i lekkie zużycie tylko na przodzie, tył prawie nówka.
Gdy jeżdziłem na krajowych oponach Frigo, myślałem, że są one najgorsze na rynku. Niestety muszę je "przeprosić", ponieważ tak tragicznych opon jak Dayton DW 500 jeszcze nie spotkałem! Kompletnie nie radzą sobie w na śniegu! Można zapomnieć o skręcaniu w śniegu, a przyczepność przy jezdzie na wprost jest znikoma!
Sa to opony zimowe więc na snieg, ale że ostatnio zim nie ma to mamy mokre jezdnie - a na tych "dajtonki" są słabe. Po całości, bo zakręt przy 40 km/h na mokrej drodze, kończy się jazdą bezwładną na wprost. Są niebezpieczne. Bridgestony miałem wcześniej, w tym samym aucie i takie rzeczy się nie działy. Dodam że jeżdzę naprawdę po emerycku - bo nigdzie mi sie nie spieszy. Więc tym bardziej dziwi mnie zachowanie tych opon. Pewnie wszystko przez brak śniegu zimą...
Opony są wyśmienite!! Mam je juz 3 sezon i wogule nie widac ze sie scierają, na sniegu w gorach radza sobie znakomicie szczegolnie na podjazdach do wyciagów. Na Polskich osniezonych drogach trzymają sie super, na lodzie to jak kazde, bo mysle ze jak sie nie ma kolcow to zadna opona nie zlapie przyczepnosci na lodzie. Polecam zakup tych opon, bo cena rowniez jest zadowalajaca, chociaz u pojedynczych wulkanizatorow cena tej opony wynosi 289zl.
Jestem mile zaskoczony. Za ta cene to naprawde rewelacja. Pare slow wyjsnienia: NA mokrej nawierzchni, sniegu i blocie posniegowym po prostu super. Na lodzie nie ma co liczyc, ale wydaje mi sie, ze i tak lepiej, niz moje poprzednie opony (czyt. Debica Frigo). Scieralnosc OK, bo jezdzilem nimi duzo przy wysokich temp. (wszyscy wiemy, jaka mamy zime) i jest dobrze.Za wyglad 6, bo mi sie bardzo podoba jodelka:))) Ogolnie POLECAM!!!
Oponki fajne jak za tą cene cichutkie a to jest bardzo ważne w konforcie jazdy oczywiście,na drodze zachowują się rewelacyjnie , a opinia innych że są beznadziejne tego typu że na oblodzonej drodze wpadł w poślizg to nie wina opon tylko kierowcy,która opona na lodzie jest dobra? wszystko zależy od umiejętności jazdy a kto się ślizga na Dayton lub innych zimówkach niech schowa samochód do garażu do kwietnia jak sie skończą śniegi
Opona dobra. Przy osniezonym podjezdzie nie bylo zadnych problemow z wyjazdem. Oczywiscie jest to opona z tanszej polki i nie musi byc perfekcyjna ale jak za ta cene jest rewelacyjna. Co do glosnosci to przy taki biezniku musi byc slyszalna. Co do slizgania sie przy spokojnej jezdzie mi sie to nie zdarzalo. Opona zimowa jest po to zeby lepiej trzymac auto a nie po to zeby nim jezdzic jak w lecie. Polecam te oponki.
Opony są ok jeśli chodzi o suche i mokre drogi. Są ciche porównując do letnich jakie używam ( Michelin). Natomiast na śniegu są kiepskie. Jak jest świeży śnieg to nie wiele trzeba aby stać w miejscu. Na lodzie każda opona jest kiepska. Opony te użytkowałem w dużym mieście jak i na Mazurach.
W przyszłości jeśli chodzi o śnieg wybrałbym inne opony ale one są w porządku w mieście na drodach mokrych i suchych.
Witam. Kupiłem te opony przed Sylwestrowym atakiem zimy i muszę przyznać że sprawdziły się w 100%. Na śniegu rewelacja, na mokrej nawierzchni też. Jedyny minus to taki że są trochę głośne, ale zimówki mają to do siebie. Na lodzie jak każda opona się ślizga. Za ścieralność dałem 3 bo mam je za krótko i nie mogę nic na ten temat powiedzieć. Ogólnie oceniając polecam te opony bo za 113zł chyba nie kupi się lepszych.
Kupując ją sugerowałem się dobrymi opiniami użytkowników. Moim zdaniem są to znakomite opony za niwelką cenę. Malutkie wady to: nienajlepsza przyczepność przy hamowaniu na mokrej i suchej nawierzchni (ale to w końcu są opny zimowe) i przy małej niezbieżności auta bardzo szybko zaczęły się ścierać. Po porawieniu zbieżności jest OK. Na śniegu rewelacja !!! Radzą sobie doskonale ! Zdecydowanie polecam.
Opona b.dobra w pierwszym sezonie,byłem nią zachwycony.w następnych gwałtownie traci właściwości opony zimowej.Samochód b.trudno prowadzi się po mokrej, pokrytej błotem pśniegowym drodze , najgorsze jest to ,że trudno wyczuć moment kiedy jest się na granicy utraty przyczepności i uups niespodzianka :) Zła przyczepność na oblodzonej drodze.Przyzwoicie zachowują się tylko w kopnym śniegu.
Co prawda nie zrobiłem wielu kilometrów na tych oponach i być może jestem w błędzie, ale te opony niezbyt mi odpowiadają, zwłaszcza na śniegu są słabe spadło go w tym sezonie niewiele co prawda a już miałem małe problemy z małym podjazdem. Wcześniej jeżdziłem na Frigo s30 i byłem zadowolony! Co do głośności to nie są zbyt ciche. Zastanawiają mnie bardzo pozytywne opinie o tych oponach?
wczesniej mialem debica frigo i w porowaniu o dayton sa owiele lepszymi oponami. Ocena na lodzie jest slaboa bo zadna opona nie poradzi sobie z lodem. Scieralnosc jest dosc duza ale to tylko ze wzgledu na dynamiczna jazde. Pozatym oponki sa godne polecenia i warte swojej ceny. Obecnie zalozyjem je i bede jezdzil 2-gi sezon. Jak juz je zajade do reszty to kupie Pirelli lub Michaliny
Gumy były dobre dopóki nie spadł solidny snieg i niestety bez rewelacji na takim podłozu po prostu jak puszczą to nie złapia malutki bład i gotowe tak samo przy hamowaniu na sniegu bez ABS jak raz opona zblokuje to nie odzyskuje przyczepności i nie zaczyna się kręcić tylko stoi - zatyka się sniegiem i tworzy poduszkę wnioski wyciągnijcie sami. Ja wracam do Good Yeara Ultra Gripa.
Opony mnie rozczarowały, pod względem przyczepności na sniegu ciagana kiepsko. Dużym plusem dla nich jest duża odporność na scieranie (po ok 10 tys km agresywnej jazdy nie widac sladów scierania na kolach zarówno napedzanych jak i zuzycia bieżnika na zawnetrzynych krawedziach kół skrętnych). Zaznaczylem "raczej nie" w okienku ponowny zakup gdyż zawsze próbuje czegośc nowego.
Co prawda po ostatniej zimie trudno oceniać opony zimowe, ale niech będzie. Ocena jazdy po lodzie - z kapelusza - moje opony nie widziały jeszcze lodu. Po śniegu jeżdziłem raptem z 5 dni - jest ok. świetnie spisują sie w okresie przejsciowym (w tym roku cała zima była taka przejsciowa). W sumie fajne opony za niewielkie pieniądze.
Dobre opony zimowe do małego samochodu. Przejechalem na nich juz dwie zimy i nadal sprawuja mi sie dobrze. Na lodzie ślizgają się jak każde inne, ale na śniegu przyczepność i trakcja bez zarzutu. Nietety nie moge tego powiedziec o letnich opnach tej firmy - po jednym sezonie (około 30 tys. km) nadają się już tylko do wyrzucenia.
Potrzebowałem do swojego czołgu pełnowymiarowe zimówki, miały być Barumy, ludzie z serwisu polecili mi te. Nie zaluje. Cena ok. 160 za sztuke, ciche, trzymaja sie jak trzeba. Oczywiscie bez szalenstw - do jazdy figurowej na lodzie sluza lyzwy. Na razie trudno powiedziec jak sie beda scierac, niewiele na nich jeszcze przejechalem.
Po Dębicach D160, które po 65000 nie dały się już wyważyć są super. Auto przestało sie trząść. Bardzo dobre na śniegu, brak problemów z ruszaniem w zimie i z hamowaniem (uwaga na czysty lód - pojadą tam, gdzie chcą, sprawdziłem), dobra przyczepność na zakrętach. Bardzo przydatne przy wiosennych nawrotach zimy. Polecam.
Przejechalem stosunkowo niewiele (bo to przeciez zimowki), ale moge juz napisac, ze sa to bardzo fajne oponki. Wczesniej mialem Barum Polaris ktore nie byly wcale zle, ale roznica miedzy tymi oponami jest jednak zauwazalna. Nie mam pojecia jak dobre sa Polaris 2, ale gdybym wybieral jeszcze raz, kupilbym Daytony.
na długich zasniezonych zakretach bardzo dobrze trzyma sie drogi.
Miło było pobawic sie gazem i recznym. Jednak na suchej powierzchni slabo sie spisuja(ale do tego są letnie opony)
I za ta cene naprawde polecam. Ale jednak prawdopodobnie na nastepny sezon kupie opony troche lepszej jakosci, mimo ze nie są złe.
Opony bardzo pozytywnie mnie zaskoczyly. Regularnie sprawdzaly sie na ciezkim snieg w Slowacji. Dobra sterownosc! Pozwalaja wyjechac z najwiekszego sniegu. Moze troche glosne na autostradzie, ale przy predkosci 110 km/h w Cinqecento ciezko ocenic czy to opony czy cala reszta pojazdu:D. Polecam Zakup!
Bardzo dobre opony za przystepna cene. Rewelacyjnie sie sprawdzaja na sniegu, bylem zaskoczony. Na suchym i mokrym asfalcie nie jest juz tak dobrze choc nadal bardzo przyzwoicie, wiadomo ze w takich warunkach kazda zimowka ma braki bo jest projektowana do jazdy po sniegu a nie po asfalcie.
Opona tragiczna. Na śniegu i lodzie niebezpieczna - zero przyczepności. Kilka razy nie dałem rady podjechać pod byle górkę, podczas gdy inne auta nie miały żadnych problemów.
Na suchej nawierzchni bardzo głośna. Słyszałem podobne opinie od innych. Nie wiem skąd sie biorą opinie pozytywne.
To moje drudie opony. wcześnien używałem je w samochodzie Nubira przejechałem 20000 km.
Bardzo dobre opony, ciche, dobrze trzymają na mokrym, sniegu, na prawdę godne polecenia. Na lód najlepsze to kolce lub łańcuchy.
Dayton to przecie Brigistone - porównajcie bieżniki.
I oczywiście cenę.
Całkiem niezłe opony, ale mają problem z uślizgiwaniem bocznym w zakrętach, jak się jedzie zg. z przepisami to OK, ale jeśli jedzie się troszkę szybciej to czasami trzeba skorygować tor jazdy. ścieralność taka sobie, mogłaby być mniejsza ale źle nie jest. Za tą cenę całkiem niezła opona.
opony wcale nie sprawdzaja sie na warunki panujące w zimie a w szczególności na ubitym sniegu i lodzie katastrofa.To wólkanizator mnie na mówił,kompletnie nie ma pojecia o sprzedawanych oponach.Debica Frigo to jest to.Nie jakieś Dayton co Hiszpanie wiedzą o zimie. ( produkcja w Hiszpani)
Jak dla mnie super zwlaszcza na sniegu na wodzie juz nie jest tak kolorowo naprawde polecam.Jezdzilem juz na kilkanastu rodzajach opon zimowych i daytony sa naprawde ok nawet w porownaniu z oponami o kilka klas lepszych renomowanych producentow A tak na marginesie to 'na lod nie ma sily'
sprawdzalem na nieczynnym lotnisku w zimie (skarbimierz) i sa bdb, niektorzy wypisuja jakies bzdury na jej temat, a nawet nie wiedza po co lewa noga do hamowania jest potrzebna z manualna skrzynia, jak sie dowiedza to moga wystawiac oceny na jej konto, naprawde polecam ta opone.
Bardzo fajne oponki, do takiego autka jak moje wprost idealne-nic nie mozna im zarzucic.Szczerze polecam. Ciche
podczas jazdy, dobra przycczepnosc na
sniegu i na mokrej nawierzchni, jazdy na lodzie nie biore pod uwage bo do tego służą łańcuchy.Za tą cenę - warto zakupić.
Niewielka cena, dobra przyczepność na śniegu (mieszkam na wsi - jeżdzę po kilkunastocentymetrowych warstwach, gdzie jezdnia nie posypywana solą lecz piaskiem). W porównaniu z Dębicami Frigo, które używałem wcześniej - rewelacja. Po roku użytkowania starło się ok 3mm bieżnika.
Jezdze na nich juz drugi sezon i sa ok.Kupilem je na gieldzie po 170zl/szt. nowe+gwarancja.Bardzo dobze trzymaja sie na sniegu(jak chcialem poszalec na parkingu na rekawie to nie bardzo sie wkrecaly na zakretach)co innego na lodzie jada gzie chca(ale chyba jak kazde opony)
ogólnie za tą cenę opona całkien dobra, jak na zimówke to bardzo cicha, rewelacyjna na mokre nawierzchnie, nawet przy większych prędkościach trzyma super, na lodzie nie rewelacja trzeba uważać bo łatwo wpada w poślizg,szczególnie przy hamowaniu, na świezym śniegu jest ok.