Opinie użytkownika Saturn o oponie Bridgestone LM25:
4,0 




Lekko rozczarowany - To dobre okreslenie tego co o nich myslę. Jeżdzę starym Fordem Mondeo V6, czyli mam ciężkie autko, ze sztywnym zawieszeniem i 170 KM mocy. Ciężki z przodu, lekki z tyłu. Jeżdże rocznie ok 70 000 km, w tym 25 -30 tys na zimówkach. Sam kieruję się Waszymi opiniami, dlatego chcę napisać możliwie obiektywnie.
Wcześniej na tym aucie uzywałem Michellin, były za miękkie w zakrętach, stale wyglądały jak niedopompowane, choć przyznam, że komfort super. Conti też niezłe były, tylko szybko znikły. Potem Dunlop Winter Sport M3. Glośne niestety, ale na śniegu super. Sztywne na bokach i miękkie na bieżniku. Znakomite na błocie pośniegowym i w innych niepewnych, kombinowanych sytuacjach zaniedbanych polskich dróg.
Bridgeston gorzej zachowuje się na śniegu, gorzej na błocie pośniegowym, gorzej w koleinach z wodą. Na lodzie nie ma dobrych opon! Lepiej od Dunlopa na suchej i mokrej, ale dość czystej nawierzchni. Jesli ktoś zastanawia się czy kupić Bridgestone, czy Dębice, Barruma, czy Savę, to niech się nie zastanawia, bo to dużo lepsza guma za rozsądne pieniądze. Jesli jednak ma ktoś mocny samochód, to lepiej niech nie patrzy na takie gumy, tylko kupi coś z wyższej półki. Uwzględniając specyfikę swojego auta ja wracam do Dunlopa!
Opinie użytkownika Zbigniew o oponie Bridgestone LM25:
4,0 




Ogólnie to dobra opona, ale daleko im jeszcze do Fuldy, na których jeździłem w poprzednim samochodzie. Może dobrze radzą sobie Bridgestone na torze F1, ale po polskich nierównych, częściowo zaśnieżonych i oblodzonych drogach nie dorównują jeszcze niemieckim oponkom. Na lodzie, owszem nie ma mocnych, ale to co reprezentuje Bridgestone to porażka. Zachowują się gorzej niż letnie Michelin w tych samych warunkach. Co do ścieralności to przez jakieś 600 km ścierały się tzw nadlewy gumowe, więc rokuję, że opony też będą odporne, za to poziom hałasu zdecydowanie zaskakuje. Są cichutkie i oddają przyjemne wrażenia.