Pod koniec jesieni nabyłem Outlandera, który już był wyposażony w te zimówki (po jednym sezonie). Do tej pory nie słyszałem o tych oponach i ich właściwościach. Jednak po tym co pokazały pokonując zaspy i błoto pośniegowe stwierdzam, że sprzedawca auta zrobił mi świetny prezent dodając ten komplet do auta. Chętnie wjeżdżam na nieodśnieżone drogi na tych oponach.
Kupiłem za namową kolegi. Wcześniej jeździłem tylko na Michelinach, ale teraz z kasą było krucho i wybrałem opony z tego samego koncernu. Wybór okazał się trafny i doszedłem do wniosku, że teraz mogę mieć dobre opony za niższą kwotę. Po jednym sezonie i 8000 km prawie niewidoczne zużycie bieżnika,więc w na kilka lat starczą.
Opona kupiona przez przypadek i bez przekonania - bo akurat zamówionych nie było. Po założeniu i pierwszej trasie mogę stwierdzić, że innych nigdy nie będę chciał. Miałem Dunlopy, Goodyery itd - wszystkie z miarę wysokiej półki, ale ta opona bije na głowę pozostałe - warunek - śnieg, lód, błoto..... Na asfalt są za miękkie.
polecam te opony jak najbardziej. Zakupiłem je zaraz jak weszły na rynek i nie żałuję. Auto trzyma się na nich jak przyklejone do nawierzchni. Ciężko na nich zerwać przyczepność . Ścieralność w normie poziom hałasu również.
Jeszcze na wiosnę miałem okazję pojeździć na nich w górach po śniegu. Więcej niż dają radę zarówno w tylno jak i przednio napędowych samochodach.